Witaj.
Tekst bardzo płyny,wnosi taki spokój ,harmonię,sielankę ..buduje klimak krajobrazu i wolnego dnia..może rozmarzenia,może sentymentu...
Podoba mi się ten klimat.
Czytając myślami wracam nad morze Egejskie ,unoszących się mew nad głowami, bazarku z ziołami i owocami oraz ogromną paczką oregano, której aromatem nadciągnęły mi wszystkie ubrania w walizce.Czytajac u ciebie o oregano przypomniał mi się ten intensywny zapach a wczytując się w twój zaplanowany z góry dzień, sama pochylam się nad swoim planem dnia.
Przypomniało mi się również że kiedyś sama miałam Sony Ericssona ,w ofercie do abonamentu za 2 złote ,nawet się sprawdzał:-) i był taki pomarańczowy.:-)
Dziś w nocy śnił mi się mój tato, we śnie mi powiedział ,obserwuj z której strony wieje wiatr'' Potem usłyszałam strzały, to myśliwi strzelali tato był że mną w pokoju a okno było otwarte,firanka lekko powiewała.Po każdym strzale miałam obserwować ruch wiatru ,po co ? nie wiem ..taki sen.
Zbudziłam się ,odsłuchałam kilka nagrań, zobaczyłam na Mszę Świętą z Jasnej Góry i zwróciłam uwagę na wykonanie Psalmu ,gdyż jeszcze nigdy nie śpiewałam Psalmów w kościele a dzisiaj
śpiewać będę .
Wstałam zrobiłam sobie kawy i kanapkę z serkiem śmietankowym ,post jest to fakt.
Pies wita mnie od wczesnych godzin rannych, chce się bawić ,liże dłonie ...:-)
Na 10 .30 lecę na Koronkę do Bożego miłosierdzia,potem Msza Święta a potem szkolenie Przełożonych,Sekretarzy i Skarbników w FZŚ..
Później chyba zaraz prosto wsiadam w auto z mężem i synem..i jedziemy na 70 urodziny mojej chrzestnej Małgorzaty ....
Jak widzisz ja też mam dzień z góry zaplanowany :-))
Być może tato chciał Ci przekazać, byś dała się ponieść wiatrowi. Zamiast wszystko rozkminiać, przeliczać zyski i straty, rzucić się na wiatr i lecieć z nim. Jednym słowem - alleluja i do przodu.
Życzę wspaniałego dnia :)
Myślę, że porządny tekst powinien mieć choć jedno ciekawe zdanie. Dzięki niemu czytelnik znajduje coś dla siebie. Dlatego staram się unikać suchej narracji, wplatam w nią myśli, które wydają mi się interesujące. A co do optyki - świat jest taki, jakim go postrzegamy. Dlatego warto rozświetlać, niby to szare dni, własnym światłem.
Myślę,że wielu z nas marzy o swoim "Perfect Day" i nie wiem czy kiedykolwiek to poczują.
Dzień,który zaczynamy dla wielu już od samego rana jest do bani i będzie do końca smętny, nudny itd.
Ale dla niektórych będzie on perfect pomimo,że jest zamglony, zasypany śniegiem,zmoczony deszczem.
I będzie tak z tylko dla nich znanego powodu.
Wspaniale ,że istnieje kraina wyobraźni i że dzięki niej możemy w w kilka sekund znaleźć się w dowolnie wybranym miejscu.
Przyznam się, że moje perfekcyjne dni są tylko wtedy, kiedy nie idę do pracy. Wolny dzień, dwa wolne dni - trzy to już marzenie. Właśnie wpadłem na to, żeby rozszerzyć teren działań na dni zajęte pracą. A niech tam, taka forma praktyki, mieć tylko idealne dni. Wyobrazić sobie, że trud, znój i zgliszcza są tłem dla idealnego mnie, który już nie jest centrum wydarzeń.
Nie lubię perfekcji, doskonałości, nieomylności, doskonałości itd
jest pozbawiona spontanu, szczerości i zawsze ten sam efekt końcowy, nuuuda
Lubię naturalność, nieskrępowanie, prostolinijność , człowiek to nie robot :))
Tekst jak zawsze ciekawy, tylko nie wiem czy perfekcyjnie napisany :))))))))
No popatrz Asie, jestem zupełnie w Twoim guście - taki nieperfekcyjny. Powiedz mi proszę, co z tekstem jest nie tak. Chciałbym to wiedzieć, bo dążę do doskonałości. Pokój i miłość ;)
Asteria tak sobie - głupi - pomyślałem, że to żart, ale nie byłem na tyle inteligentny, by wiedzieć to na :p ewno. Wolałem dopytać, niż mieć koszmary :))
Komentarze (18)
Tekst bardzo płyny,wnosi taki spokój ,harmonię,sielankę ..buduje klimak krajobrazu i wolnego dnia..może rozmarzenia,może sentymentu...
Podoba mi się ten klimat.
Czytając myślami wracam nad morze Egejskie ,unoszących się mew nad głowami, bazarku z ziołami i owocami oraz ogromną paczką oregano, której aromatem nadciągnęły mi wszystkie ubrania w walizce.Czytajac u ciebie o oregano przypomniał mi się ten intensywny zapach a wczytując się w twój zaplanowany z góry dzień, sama pochylam się nad swoim planem dnia.
Przypomniało mi się również że kiedyś sama miałam Sony Ericssona ,w ofercie do abonamentu za 2 złote ,nawet się sprawdzał:-) i był taki pomarańczowy.:-)
Dziś w nocy śnił mi się mój tato, we śnie mi powiedział ,obserwuj z której strony wieje wiatr'' Potem usłyszałam strzały, to myśliwi strzelali tato był że mną w pokoju a okno było otwarte,firanka lekko powiewała.Po każdym strzale miałam obserwować ruch wiatru ,po co ? nie wiem ..taki sen.
Zbudziłam się ,odsłuchałam kilka nagrań, zobaczyłam na Mszę Świętą z Jasnej Góry i zwróciłam uwagę na wykonanie Psalmu ,gdyż jeszcze nigdy nie śpiewałam Psalmów w kościele a dzisiaj
śpiewać będę .
Wstałam zrobiłam sobie kawy i kanapkę z serkiem śmietankowym ,post jest to fakt.
Pies wita mnie od wczesnych godzin rannych, chce się bawić ,liże dłonie ...:-)
Na 10 .30 lecę na Koronkę do Bożego miłosierdzia,potem Msza Święta a potem szkolenie Przełożonych,Sekretarzy i Skarbników w FZŚ..
Później chyba zaraz prosto wsiadam w auto z mężem i synem..i jedziemy na 70 urodziny mojej chrzestnej Małgorzaty ....
Jak widzisz ja też mam dzień z góry zaplanowany :-))
Życzę wspaniałego dnia :)
Życie w biegu, jak dzień świstaka :-)))
Dzień,który zaczynamy dla wielu już od samego rana jest do bani i będzie do końca smętny, nudny itd.
Ale dla niektórych będzie on perfect pomimo,że jest zamglony, zasypany śniegiem,zmoczony deszczem.
I będzie tak z tylko dla nich znanego powodu.
Wspaniale ,że istnieje kraina wyobraźni i że dzięki niej możemy w w kilka sekund znaleźć się w dowolnie wybranym miejscu.
jest pozbawiona spontanu, szczerości i zawsze ten sam efekt końcowy, nuuuda
Lubię naturalność, nieskrępowanie, prostolinijność , człowiek to nie robot :))
Tekst jak zawsze ciekawy, tylko nie wiem czy perfekcyjnie napisany :))))))))
wszystko na miejscu, to taki żarcik w temacie opowiadania
możesz perfekcyjno-spokojnie spać :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania