perfumy
mały flakon
a w nim wulkan słodyczy
gromadzi się w nozdrzach zamiast
na języku
drażni i kusi jednocześnie
choć to nieracjonalne
mała chmura kołysze powietrze
rozbija na cząsteczki gęstą watę
w końcu osiada
na skórze maluje obraz
pewności siebie
Komentarze (2)
Przez pierwszą połowę wiersza to o pieprzu pomyślałem.
Niestety nie😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania