Pergaminnowy
Zapisywał niebo jak kartkę
widziałam
kaligrafię obłoków wśród opatrznych kleksów
Zauroczony ziemią
Kreślił zadumania samolotami
z papieru
Wiedział że lubię czytać
Zapisywał niebo jak kartkę
widziałam
kaligrafię obłoków wśród opatrznych kleksów
Zauroczony ziemią
Kreślił zadumania samolotami
z papieru
Wiedział że lubię czytać
Komentarze (3)
Najpiękniej wychodzi czerwoną kredką
Na białej ścianie jadalni.
Nazywałem to piccassing the living room.
A kiedyś siedząc naprzeciw siebie rysowały sobie po twarzach with pernament markers.
Doprowadzenie ich do porządku trwało dwa tygodnie. Wspomnienia bezcenne.🤣🤣🤣
*****
Lubię Twoje wspominanie :)
"Nazywałem to piccassing the living room." - podobną myśl miałam w jednym tekście :)
ale fajnie :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania