Perspektywa
Jestem jak perspektywa
Choć perspektyw jest wiele
Ja tworzę nową perspektyw idee
Zależy z której strony spojrzysz
Bywam delikatna jak satyna w dłoni
Czasem jestem wybuchowa
Jak bomba atomowa.
Na twarzy mam uśmiech
Malowany mdłym kolorem
A w sercu chłód
Niepokojący jak głód.
Zależy pod jakim kątem spojrzysz
Widzisz inną twarz.
Nigdy nie patrz mi w oczy
Tam kryję się goryczy smak.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania