Perspektywa

Jestem jak perspektywa

Choć perspektyw jest wiele

Ja tworzę nową perspektyw idee

Zależy z której strony spojrzysz

Bywam delikatna jak satyna w dłoni

Czasem jestem wybuchowa

Jak bomba atomowa.

 

Na twarzy mam uśmiech

Malowany mdłym kolorem

A w sercu chłód

Niepokojący jak głód.

Zależy pod jakim kątem spojrzysz

Widzisz inną twarz.

Nigdy nie patrz mi w oczy

Tam kryję się goryczy smak.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania