Perspektywa obrazu
Twarze z obrazu spoglądają na tło wczorajszego melanżu
Zimne dłonie wciąż ocierają podchmielony czubek głowy
Chaos panujący pomiędzy wersami spoczywa bezwiednie na kanapie
Kilka butelek bez zakrętek toczy się raz w dół raz w górę po stabilnej i równoległej względem obrotu ziemi podłodze
Ktoś wpadł na pomysł żeby odkręcić wodę
Kręci się wszystko lub wszystko stoi w miejscu
Pod progiem u styku w przejściu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania