Perspektywa zbyt własna

metryka swoje a on

swoje wie

ale o tym się milczy

 

nikt już nie przekonuje

melodyjne sznurówki uparcie niosą

trampki na południe

wiatr popycha kosmyki myśli

ku ramionom zdziwiony

bo tam od dawna już inaczej wieje

bidulek

nie nadąża z przemijaniem

wrażeń

pustka naniosła zmarszczek o poranku

witalność owinęła pergaminem

i tylko lustro uparcie staje na głowie

 

odbija

mu

 

młodość

 

ciekawe co będzie po

drugiej setce

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery 3 miesiące temu
    No ok ale że "witalność owinęła pergaminem" to jakoś mnie się nie bardzo zgadza. Może mam cięższy dzień?
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Owszem. Witalność / młodość gdy skóra jak pergamin.
    No i to subiektywne odczucie młodości lub starości "jak na swój wiek".
  • piliery 2 miesiące temu
    Polaroid i tak mi nie leży, bo to przecież "pustka owinęła witalność pergaminem". Za dużo - jak dla mnie.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    piliery
    OK. Rozumiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania