Perspektywa zbyt własna
metryka swoje a on
swoje wie
ale o tym się milczy
nikt już nie przekonuje
melodyjne sznurówki uparcie niosą
trampki na południe
wiatr popycha kosmyki myśli
ku ramionom zdziwiony
bo tam od dawna już inaczej wieje
bidulek
nie nadąża z przemijaniem
wrażeń
pustka naniosła zmarszczek o poranku
witalność owinęła pergaminem
i tylko lustro uparcie staje na głowie
odbija
mu
młodość
ciekawe co będzie po
drugiej setce
Komentarze (4)
No ok ale że "witalność owinęła pergaminem" to jakoś mnie się nie bardzo zgadza. Może mam cięższy dzień?
Owszem. Witalność / młodość gdy skóra jak pergamin.
No i to subiektywne odczucie młodości lub starości "jak na swój wiek".
Polaroid i tak mi nie leży, bo to przecież "pustka owinęła witalność pergaminem". Za dużo - jak dla mnie.
piliery
OK. Rozumiem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania