perspektywy

otworzyłam frazom na oścież

jutro zajrzało w niepewnych perspektywach

i zmiennych odcieniach zbyt trudnych pytań

 

milczenie zatrzymane w progu

z całą prawdą chwyciło futrynę

by w pionie wydłużać cienie

w nieskończoność

 

dzisiaj piszę do ciebie

otwarty list

cienie żyją jedynie w słońcu

wpadło przez dziurkę od klucza

 

leżało u stóp

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grain

    i zaparliśmy ktzesłem drzwi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania