Perypetie Gustawa-Konrada, czyli karykatura głównego bohatera III części Dziadów

AKT II SCENA VI

 

BOHATEROWIE:

KONRAD, PAN ĆWIREK, KAMERDYNER WALENTY

 

(Konrad leży w swoim łóżku, patrząc w sufit. Pan Ćwirek śpi smacznie na poduszce obok. Ciemno za oknem, księżyc wysoko na niebie.)

 

KONRAD:

 

(Nagle.)

 

Nie mogę na to pozwolić!

 

(Zrywa się z łóżka.)

 

PAN ĆWIREK:

 

(Otwiera oczy, przestraszony rozgląda się dookoła.)

 

Ćwir!

 

KONRAD:

 

(Chodzi po pokoju w piżamie energicznym krokiem.)

 

Nie mogę, Panie Ćwirku! Po prostu nie mogę!

 

(Podchodzi do okna. Patrzy w dal. Dramatycznym głosem.)

 

Nie mogę odejść. Nie przed spaleniem tego siedliska grzechu na wiór!

 

(Uderza pięściami o ramę okna.)

 

PAN ĆWIREK:

 

(Przekręca głowę na bok, patrząc na Konrada pytająco.)

 

Ćwir?

 

KONRAD:

 

Tak, Panie Ćwirku! Czas działać!

 

(Konrad w piżamie podchodzi do drzwi. Pan Ćwirek przelatuje na ramię i wtula się w bok szyi Konrada. Konrad otwiera drzwi.)

 

KAMERDYNER WALENTY:

 

(Stoi przed drzwiami niczym zjawa, ciemne oczy, blada twarz, czarny garnitur z frakiem. Flegmatycznym, powolnym głosem.)

 

Paniczu, proszę wrócić do łóżka.

 

KONRAD:

(Drze się w niebogłosy, przerażony.)

 

AAHHH!

 

(Łapie się za serce, oddychając głęboko.)

 

PAN ĆWIREK:

 

(Oczy szeroko otwarte, chowa łebek za szyję Konrada.)

 

KAMERDYNER WALENTY:

 

(Spokojnie, nieporuszony.)

 

Nie ma potrzeby tak wrzeszczeć w środku nocy. Całe miasto panicz obudzi.

 

KONRAD:

(Próbuje odzyskać utraconą dumę, zarumieniony.)

 

Dlaczego sterczysz przed moim pokojem?! To jakieś nowe hobby?

 

(Rozkazuje wyniośle.)

 

Odejdź!

 

KAMERDYNER WALENTY:

 

(Wciąż nieporuszony.)

 

Niestety, muszę odmówić.

 

KONRAD:

 

(Coraz bardziej zdenerwowany.)

 

Jak śmiesz...?!

 

KAMERDYNER WALENTY:

 

Rozkazy Pana Domu. Panicz nie ma prawa opuścić pokoju do poniedziałku. W razie konieczności mam przykaz do użycia siły.

 

KONRAD:

 

(Pokonany, zatrzaskuje drzwi przed nosem kamerdynera. Siada na łóżku.)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Domi123 godzinę temu
    niby nic się nie dzieje, a i tak jest zabawnie ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania