Pestka

Wyjęła pestkę z ust dwoma palcami.

 

Odłożyła na blat.

 

Ciepłą.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grisza 3 miesiące temu

    To nie była Sławomira Łozińska z "Daleko od szosy"... 😂

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Nie. Ta była z blatu 😉

  • Aeliora 3 miesiące temu

    Przez całe lata jadłyśmy tylko zupa z mrożonych jarzyn.
    Zjadłyśmy tyle marchewek, tyle kalafiorów, że w końcu musiałyśmy przyznać, że to nie jest zupa, tylko nasza codzienność.
    Mrożonki zrosły się z nami, z naszymi wspomnieniami, z naszą miłością.
    I nawet teraz, gdy patrzymy na świeże warzywa, to czujemy, że one mają smak wczorajszego dnia.
    Mrożonki to nasza historia.

    Jakoś tak przypomniała mi się wiersz
    Wiesławy
    Szymborskiej

  • Aeliora 3 miesiące temu

    Przypomniał

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Trzy wersy a zmieściła się tu Łozinska i Szymborska. Niezłe combo

  • droga_we_mgle 3 miesiące temu

    Do znanych ludzi Cię porównują. Nie narzekaj :)

    Spoko skupienie na detalu. Jakby ta pestka była zimna... to bym się zaniepokoiła.
    No i obawiam się, że nie mogłabym być bohaterką - wyjmowanie pestek z ust (w sensie jak sama to robię, uczucie tego na ręce itp.) obrzydza mnie na tyle, że prędzej ją połknę albo wypluję prosto do kosza na śmieci...

  • NinjaC 3 miesiące temu

    droga_we_mgle, nie brałem „zimnej” pod uwagę ale ciekawe. Zmieniło by to całkiem temperaturę. Tutaj jest ślad po kimś, coś zostało. Zimna była by niepokojąca fakt ;) dzięki.

  • Sufjen 3 miesiące temu

    Tutaj mamy poezję z gatunku festina lente. ;)

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Aż musiałem to sprawdzić w necie ;) dzięki, że wpadasz. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania