Pestka
Na śniadanie świeże awokado,
warzywa, dodatki z puszki
rozłożył na placku tureckim.
Włosy zaczesane do tyłu,
broda świeżo docięta.
„Wczoraj byłem u fryzjera” — powiedział
przy stole budowlanym.
Kładę plastry kiełbasy na chleb.
Jem .
Popijam wodą.
Skręcam papierosa.
On patrzy na moją dziurę w koszulce.
Komentarze (2)
Chopu, co się powodzi. Kefiru by się napił
Fajne bo życiowe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania