Pętla
Dźwięk klaksonu nie budzi.
Z głośników sączy się:
następny przystanek,
a nie ma gdzie rozprostować nóg
i tak po prostu- gubiąc siebie i drogę-
przejść na dworzec centralny.
Dźwięk klaksonu nie budzi.
Z głośników sączy się:
następny przystanek,
a nie ma gdzie rozprostować nóg
i tak po prostu- gubiąc siebie i drogę-
przejść na dworzec centralny.
Komentarze (5)
Dusia, staram się wejść w treść i jakoś nie mogę. Nie wiem o co chodzi... trochę taki czeski film dla mnie.
Pomożesz zrozumieć?
Podmiot liryczny wydaje się być uwięziony w niekomfortowej dla siebie sytuacji i miejscu. Będąc zamkniętym w tytułowej pętli nie może wybrać innego kierunku, wciąż powtarzając tę samą trasę. Pytanie czy jest uwięziony przez swoją niemoc, czy mają na to wpływ osoby trzecie — tak czy inaczej obie sytuacje są trudne.
Tak bym widziała sytuację liryczną.
Zatrzymałam się chwilę nad tą miniaturą.
Też bym tak pomyślała, gdyby ''nie gubiąc siebie i drogę'', a to wyklucza tę samą trasę.
''gubiąc siebie i drogę
MartynaM
W pierwszej chwili też mnie to zatrzymało. Potem jednak przyporządkowałam tę frazę do tego co niżej. Czyli zgubienie siebie i trasy to swoiste uwolnienie z pętli.
Ale wiadomo, mogę się mylić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania