PEWNA HISTORIA

Pewnego dnia... 6 rano Adam budzi się do pracy, parzy sobie kawę na rozpoczęcie dnia, idzie do toalety się odświeżyć. Wraca do kuchni kawa na stole, Adam spogląda przez okno a koło klatki przeciwnej kamienicy stoi młody chłopak z 20 lat, cały się trzęsie, na twarzy zniszczony. Mężczyzna patrzy na chłopaka i myśli taki młody a tak poniszczony od narkotyków, hmm... cóż nie moja sprawa takie życie sobie wybrał teraz niech cierpi. Chłopak widzi w oknie Adama i pod nosem sobie szepcze gdybyś wiedział jaka jest prawda, czemu tak stoję, eh miałem pracę pensje 2500 zł i spokojne życie. Przez przypadek poznałem ludzi których nie powinienem znaleźć na swojej drodze. Wiem, gdybym odmówił ale nie... wciągnęli mnie w narkotyki, ja chciałem się pokazać imprezowaliśmy za moje pieniądze, kupowałem towar pomału popadałem w długi, wziąłem kredyt kasa się skończyła w raz z pieniędzmi odpłynęli znajomi teraz zostałem ze swoimi problemami sam. Jedynie do głowy dwie myśli mi przychodzą

 

1- myśl pójdę jeszcze do jednego znajomego i wezmę w kredo na pewno mnie wspomoże i da sztukę.

 

2- myśl trzeba skończyć z tym życiem skończą się w końcu te wszystkie problemy.

 

Adam odwraca się na chwilę spogląda ponownie a chłopaka już nie ma, e pewnie znów poszedł po działkę w końcu nowy dzień nastaje trzeba go jakoś przeżyć mówi sobie z uśmiechem na twarzy.

 

Następnego dnia mężczyzna wychodzi do pracy a na przeciwnej kamienicy widzi jakaś kartka wisi podchodzi czyta a to nekrolog młodego chłopaka. Adam przemyślał trochę i powiedział a mogłem wyjść do niego pogadać z nim jakoś przetłumaczyć że złą drogą idzie... w tej samej chwili patrzy na zegarek a tam dochodzi ósma , po zostało po nim tylko echo,, o kurwa spóźnię się do pracy ,,

 

CZASEM TRZEBA SIĘ ZATRZYMAĆ OBOK DRUGIEGO CZŁOWIEKA, GDY WIDZIMY GDY COŚ MU DOLEGA. SŁOWA PRZEPRASZAM CZY MÓGŁBYM JAKOŚ POMÓC, NIE BOLĄ A MOGĄ NIE JEDNĄ OSOBĘ POSTAWIĆ NA NOGI. KIEDYŚ I TY BĘDZIESZ POTRZEBOWAŁ POMOCY I RÓWNIEŻ NIKT NIE PODEJDZIE :-/

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Vasto Lorde 01.05.2015
    Przyczepie sie do przemyslen i liczb. Przemyślenia można pisać jak dialogi z końcówką -pomyślałem. A liczby powinno się zapisywać słownie. Tak to opowiadanie na 3.
  • Bogo27 01.05.2015
    Dziękuję za ocenkę, i małą podpowiedź na drugi raz postaram ją wykorzystać ;-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania