Pewność

Jak długo jeszcze będę cierpieć karmę

W spektaklu życia grając jedną z ról?

Bo jako aktor gram raczej marnie

Więc czemu życie chce sprawiać mi bòl?

 

Teraz oglądam życie tak jak serial

Wyjąłem popcorn colę i sól

I w scenariuszu kolejnych dni

Kładę bezczelnie nogi na stół

 

I obserwuję kolejność zdarzeń

Choć los z pięściami chce na mnie iść

Grożąc po polsku “ja ci pokaże”

Albo “po rusku” - ну погоди!

 

Tak wiem że jestem zbyt rozpieszczony

Dostaję zazwyczaj to czego chcę

Lecz jestem z życia zadowolony

Bo jestem kochany i jest was dwie

 

Raz z nurtem rzeki przez liczne meandry

Przy prozie życia płynę przez świat

Raz pełen natchnienia mą miłość do życia

Poezji oddaję już od wielu lat

 

Dlatego nie boję się absolutnie

Nowych odcinków życia lub scen

I więcej powiem - czekam już jutra

Pewnie pojawi się więcej hien

 

Ja stoję ponad silny miłością

Która jak tarcza ochrania mnie

Jeśli upadnę wtedy z godnością

Dzięki miłości podniosę się

 

Prosta proza życia i wzniosła poezja

Normalne chwile i te nad chmurami

Kiedy dosięgnie mnie starcza amnezja

Jednego będę pewien - że byłem kochany!

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora

    Bo miłość jest siłą i tarczą życia 💖

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania