Wg mnie może być to związek, który popadł w pewna stagnację, rutynę. Dawny rzar wygasł... ale tak naprawdę z utęsknieniem patrzą na to co minęło, co umarło. Dawne marzenia i plany które były ważne lub były celem, być może jakieś wartości, zostały uśpione ale ciągle gdzieś w człowieku są. Może jest to pewnego rodzaju żal za tym co utracone? Zatracone szansę... nadzieje? Może za daleko wybiegłam z interpretacją?
Komentarze (16)
Aj. Dobry wiersz w dobrym neurotykowym stylu. 5
Jak tak to tak.
Dlaczego mam jakieś skojarzenia z cmentarzem?
betti, nie wiem, lubisz może cmentarze...
Ale skojarzenie trafne, też tak można to czytać.
wróć, z cmentarzem
a powiesz mi, co autor miał na myśli?
Nic, to jest próbka grafomanii najwyższych lotów :)
To nie jest grafomania.
To jest bełkot nawiedzonego z cmentarza :)
Podoba mi się.:)5
AndreaR, miło mi :)
wciągające, 5
Buggs, dzięki :)
Wg mnie może być to związek, który popadł w pewna stagnację, rutynę. Dawny rzar wygasł... ale tak naprawdę z utęsknieniem patrzą na to co minęło, co umarło. Dawne marzenia i plany które były ważne lub były celem, być może jakieś wartości, zostały uśpione ale ciągle gdzieś w człowieku są. Może jest to pewnego rodzaju żal za tym co utracone? Zatracone szansę... nadzieje? Może za daleko wybiegłam z interpretacją?
Zagubiona, wkrótce opiszę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania