Piasek

Stałem, a może spałem?

jasno na niebie, mówię do siebie.

Wszystko już dałem, więcej krwi.

Znów się wylałem, daj mi proszę drzwi.

Zamknięte są, ja pukać nie chciałem.

Znowu od dystansu drżałem.

I już byłem wielki, a już byłem wielki!

A ona mi była jak szelki, lecz przy niej byłem nago.

Na go, może tam sie patrzyła?

a może to mój język jak wąż sprawił, że się zamroczyła.

nie wiem, nie wiem nie, wiem co się wydarzyło.

wiem? Nie.

światło znika a z nim moja siła.

Była dla mnie taka miła.

Teraz znowu mnie gwiazda zabiła.

Nawet nie mam księżyca, by mi powiedział co sie stało.

Zapadł mrok a wraz z nim i ja zapadłem.

W sen? a może stoję.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania