piaski

milczą piaski

posłuszne wiatrom

niejedną łzę przyjęły

 

rzęsiście oświetlone

nocnym utrapieniem

życia pulsujące ranki już ostygły

 

inwigilowane marzenia

o baśniowej sukni

zmordowały purytańskie zakazy rutyny

 

sen jak kopuła

skrywa blade ciało

neszamę tak umęczoną

 

jakby przeszła piekła wszystkich religii

serce przestało dyrygować życiem

przegrało bowiam z rynsztokiem łez

 

myśl o świetle rozluźnia emocje

skrzydła pragnę rozłożyć

nawet stojąc w płomieniach

 

w baśniowej sukience

w obłoków objęciach

gdzie już dzień nie parzy

 

a noc nie woła do bólu

tylko piaski posłuszne wiatrom

lekkie i miękkie

chowają wyspy tajemnic

 

Klaudia Gasztold

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Marzena 2 miesiące temu
    Jest potencjał
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Barwny, pełen emocji i tajemnic wiersz
  • Hubert Marianowicz wczoraj o 17:19
    Poruszający, ciekawy i oryginalny wiersz. Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania