Piątek po godzinie 14

Drinka sobie uszykuję

Kawy łyk w ustach ostudzę

Stopy w ciepłe kapcie wsunę

Tak do życia się pobudzę

Tydzień pracy zakończono

Co graniczy z wielką fetą

Tydzień pracy zakończono

Lepsze to niż seks z kobietą

Lepsze to niż seks na plaży

Taka chwila mi się marzy

Kiedy pilot w rękę chwycę

Po kanałach się przelecę

W drugą zaś pełną szklanicę

Jednym ruchem ją wychylę

To jest moja trampolina

Przeciwwaga lub prądnica

Takie koło zamachowe

Co napędza moje ciało

I pobudza je do życia

Zatopiony tak w fotelu

Z przymrużeniem w jednym oku

Sączę drinka kolejnego

Czując siłę alkoholu

Nim w butelce dno zaświta

Czuję ciepło w swoim ciele

Co wytwarza je prądnica

Ot i cała tajemnica

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania