Piąty bieg na stres
Zdradzę ci sekret, jak walczę ze stresem.
Jeżdżę powoli starym Mercedesem.
Słucham pięciocylindrowego silnika,
Stres powoli sam wtedy znika.
Miękkie zawieszenie buja mnie
I powoli się uspokajam.
Wrzucam powoli piąty bieg,
Podgłaszam radio i lekko dostrajam.
Zawsze gdy jeżdżę, mam otwarte szyby,
Mogę wtedy poczuć wiatr we włosach.
Dookoła piękne krajobrazy,
Słychać szum wiatru w pszenicy kłosach.
Trzeba radzić sobie samemu,
Każdy ma swoje sposoby
Na różne osobiste problemy,
Złe samopoczucie czy nawet choroby.
Kiedy jesteś naprawdę zły,
Odpalaj brykę i w drogę ruszaj.
Poluzuj wodze swej fantazji
I do niczego się nie zmuszaj.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania