Piąty bieg na stres

Zdradzę ci sekret, jak walczę ze stresem.

Jeżdżę powoli starym Mercedesem.

Słucham pięciocylindrowego silnika,

Stres powoli sam wtedy znika.

Miękkie zawieszenie buja mnie

I powoli się uspokajam.

Wrzucam powoli piąty bieg,

Podgłaszam radio i lekko dostrajam.

Zawsze gdy jeżdżę, mam otwarte szyby,

Mogę wtedy poczuć wiatr we włosach.

Dookoła piękne krajobrazy,

Słychać szum wiatru w pszenicy kłosach.

Trzeba radzić sobie samemu,

Każdy ma swoje sposoby

Na różne osobiste problemy,

Złe samopoczucie czy nawet choroby.

Kiedy jesteś naprawdę zły,

Odpalaj brykę i w drogę ruszaj.

Poluzuj wodze swej fantazji

I do niczego się nie zmuszaj.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania