Piechota do dzieciństwa
Idę powoli w stronę wspomnień,
bo tylko tam potrafię jeszcze zobaczyć siebie naprawdę.
Im dalej idę, tym wyraźniej widzę,
jak proste kiedyś było życie
i jak mało trzeba było, żeby czuć spokój.
Patrzę na dawne chwile
i dopiero teraz rozumiem ich wartość.
Wtedy wydawało mi się, że będą trwały zawsze,
że każdy dzień będzie tak samo jasny i lekki.
Nie wiedziałem, że z czasem
najbardziej bolą rzeczy piękne.
W tamtych latach świat był blisko,
na wyciągnięcie ręki.
Nie bałem się jutra
i nie myślałem o stracie.
Teraz widzę, jak wiele się zmieniło
i jak trudno wrócić do siebie sprzed lat.
Dlatego idę pieszo,
krok za krokiem w stronę tego, co minęło.
Wiem, że nie odzyskam tamtych dni,
ale noszę je w sobie
jak jedyne miejsce,
gdzie wciąż jestem bezpieczny.
I choć droga do dzieciństwa boli,
idę dalej,
bo to jedyna droga,
która naprawdę prowadzi do mnie.
Komentarze (5)
Bardzo ładna refleksja. Też mnie czasem ogarniają wspomnienia.
🤮🙈
Proszę wyjaśnij co jest nie tak. Bardzo zależy mi na jak największej satysfakcji moich czytaczy. Proszę o propozycję zmiany jeżeli coś jest nie tak. Pozdrawiam.
Ksawery B. Po prostu zbyt dosłownie moim zdaniem jest to napisane i ja nie widzę tu poezji. Sorry. To tylko moja opinia. Nie zrażaj się tym tylko.
Jimmy - Rozumiem o co chodzi. Dziękuje za opinie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania