Szpilka, jak tak sobie myślę, że miłość nieutracona po prostu jest: dziś, jutro, pojutrze, onegdaj, można się nią nasycać do woli, nigdzie nie ucieknie, dlatego nie ma potrzeby pisać o niej.
Bo trochę tęsknię. No i kiedy jedno umiera, a drugie musi żyć, z czasem idealizuje się miłość do tego stopnia, że zaden śmiertelnik nie ma szans się zbliżyć, odpada w przedbiegach.
Coś Ty, na kaca - klin, na utraconą miłość - kolejna miłość, trzeba żyć i doznawać, a nie tęsknić, gagatek pewnie z inną się zabawia, a ja mam usychać? No jeszcze czego! ?
Komentarze (16)
Podoba mi się ciekawa kompozycja, głęboki nastrój, rytm wewnętrzny, świetny jest ten wers: „zimno choć kamienie rozgrzane ”, ale gdzie rymy❔
⭐⭐⭐⭐⭐
Nie myślałam o rymie, ale villanella chodzi mi po głowie, może coś skrobnę...
Dziękuję za komentarz. ?
Podpinam się pod opinię kolegi Narratora, nastrojowy wiersz. Pozdrawiam.
Patriota wielkie dzięki za komentarz.
Pozdrawiam.
Martynka, no bardzo fajny, sprawnie napisany, ale dlaczemu stale piszesz o tęsknocie za utraconą miłością?
Piątak ?
Szpilka, jak tak sobie myślę, że miłość nieutracona po prostu jest: dziś, jutro, pojutrze, onegdaj, można się nią nasycać do woli, nigdzie nie ucieknie, dlatego nie ma potrzeby pisać o niej.
Poezja ma być o czymś czego nie ma, nie? ?
Bo trochę tęsknię. No i kiedy jedno umiera, a drugie musi żyć, z czasem idealizuje się miłość do tego stopnia, że zaden śmiertelnik nie ma szans się zbliżyć, odpada w przedbiegach.
Narrator
Coś Ty, na kaca - klin, na utraconą miłość - kolejna miłość, trzeba żyć i doznawać, a nie tęsknić, gagatek pewnie z inną się zabawia, a ja mam usychać? No jeszcze czego! ?
MartynaM
Aha, rozumiem, ale pisanie tylko tę tesknotę wzmaga, czas na nową miłość ?
Nie mogę nikogo unieszczęśliwiać... mam trudny charakter. To już wolę pisać o tęsknocie... ?
MartynaM↔Zaiste, klimatyczny jest ów wiersz, cokolwiek znaczy treść?:)↔%
Dziękuję, DD.
Piękny klimacik.
?????
Dziękuję Józefie.?
Dobry choć makabryczny wiersz. Pozdrawiam 5
Ty na wesoło, ja na smutno... i jest rownowaga.
Dzięki, Marku, za komentarz.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania