Piękna fura i bestia w środku
Pod przystanek podjeżdża vwik w rmia.Na przystanku stoją dwie panienki.Otwierają się drzwi, a tam ukazuje się im żelkowy koleś.Koleś pyta, czy nie chcą się przejechać.Z miłą chęcią przystają na propozycje i zasiadają na miękkich i pachnących siedzeniach fury.Drzwi się zamykają i autko z piskiem opon rusza przed siebie.Wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku:fura, dziewczynki i żeluś.Lecz w pewnym momencie zamki same się zatrzaskują, a koleś z przystojnego żelusia zamienia się w szkieletową poczwarę.Panienki oczywiście zaczynają piszczeć i panikować, lecz poczwary nie rusza to wcale.Chwytają za klamki i próbują je otworzyć, lecz klamki ani drgną, no to w ruch idą paszczęki i chwytają zębiskami łapę poczwary, lecz i tym razem na szkieletorze nie zrobiło to żadnego wrażenia.Fura jedzie ciągle do przodu, lecz w pewnym momencie zbacza z drogi i kieruje się na pobliskie bagna.Gdy dojeżdża do bagien to w ostatniej chwili znika, zaś bryka wjeżdża w bagno i powoli osuwa się w dół.Słychać wtedy dźwięk pluskania i bulbulania, ale rozpaczliwych krzyków laluń już nie słychać.Kiedy auto znika już w otmętach bagien, panienki pogodzone z losem, wyciągają talię kart z kieszeni i rozgrywają pasjonują partyjkę o to, która z nich zginie pierwsza.
Komentarze (4)
1."...dwie panienki.Otwierają się drzwi..." i wszystkie kolejne zdania.
Nowe zdanie zaczyna się po spacji, tzn: "...dwie panienki. Otwierają się drzwi...".
2. "podjeżdża vwik w rmia."
Wiem co to jest "vwik', a co to jest "rmia"?
3. "Gdy dojeżdża do bagien to w ostatniej chwili znika, zaś bryka wjeżdża w bagno i powoli osuwa się w dół."
Co "w ostatniej chwili znika"?
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania