Naznaczona - poprawiny

Zakręt. Kropka.

Pasy. Zebra bez twarzy.

Depcz, nic już nie boli.

 

Po drugiej stronie krzyk.

Umarli wołają. Życie!

Wolne głosy dochodzą

z szamba.

 

Oczy jeszcze zasłonić,

zamknąć usta.

Odpływa rozmazany obraz.

Do szkła, które milczy deformacją.

 

Mieści się w ramach. Beznadziei.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (106)

  • pansowa 2 miesiące temu
    Ee... (:
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Nie rozumiem. Źle napisałam?
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM No nie najlepiej.
    Tekst raczej na forum dla skrzywdzonych pań, niż na portal literacki.
    Chyba nie masz specjalnie doświadczenia w pisaniu wierszy, albo właśnie wspięłaś się na swoje wyżyny.
    Lepsze dla Ciebie byłoby to pierwsze :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Nie rozumiem co pan pisze, uważa pan że w wierszach nie można poruszać tematu krzywdy kobiet?
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Pani rzeczywiście nie rozumie co piszę.
    Można dobrze napisać wiersz o zatwardzeniu i fatalnie o krzywdzie kobiet.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Napisał pan, że "tekst na forum dla skrzywdzonych pań", więc zrozumiałam, że temat krzywdy kobiet nie nadaje się na ten portal?
    W następnym komentarzu napisał pan, że " można dobrze napisać o zatwardzeniu i fatalnie o krzywdzie kobiet".
    Nie wiem o co panu chodzi? Raz temat do dupy, za moment fatalnie napisane?
    Na przyszłość proszę się zdecydować i konkretnie przedstawiać zarzuty, a nie zmieniać zdanie jak chorągiewka.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Są dwa wyjścia.
    Albo udaje pani Greka, albo nim jest.
    W obydwu przypadkach szkoda mojego czasu.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Nie przedstawił pan żadnych merytorycznych uzasadnień dla swojej opinii. Opiera się pan na "widzimisię", to za mało żeby poważnie odbierać pana słowa.
    Nie podoba się panu wiersz? Co konkretnie? Jak powinnam poruszyć ten temat?

    Przeczytalam z ciekawości pana wiersz, dla mnie jest to tylko lanie wody. Wiele słów, nadmiar widoczny z daleka, ale treść można zmieścić w dwóch zdaniach.

    Niech pan zatem uczy głupszych od siebie.
    Bez odbioru!
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Inteligencja nie jest pani najmocniejszą stroną, bo przedstawiłem konkretnie co jest nie tak.
    Trzeba tylko myśleć :)
    Amen
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Gdzie pan przedstawił konkretne argumenty, ja tego nie widzę. Czy ktoś to widzi? Jaki tutaj jest konkret? Nie można pisać o krzywdzie kobiet, a to z jakiego powodu i dlaczego mam z tym iść na jakieś forum dla pokrzywdzonych?

    Inteligencja nie jest pana mocną stroną, bo nie potrafi pan nawet uzasadnić swojego zdania w sposób prosty, konkretny i rzeczowy. Wypowiada się pan za to w sposób obraźliwy, poniżający rozmówcę i autora.
    Żegnam pana. Proszę nie zaśmiecać mi przestrzeni pod wierszem.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Dlatego ma pani kłopot z inteligencją i czytaniem ze zrozumieniem :)))
    Trzeba napisać wyraźnie, że wiersz jest do niczego bo...?
    Napisałem dlaczego, ale pani musi trochę pofałdowania mózgowe odpalić.
    Zakładając, że są :)
    Proszę się już nie podniecać, i dać spokój z pisaniem.
    Odpowiedzi na komentarze też.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Jest pan niegrzeczny. Wyjątkowo niegrzeczny.
    Przyszedł pan pod mój wiersz, może dlatego że jestem nowa, żeby dać upust jakiejś frustracji, a może pokazać innym jaki jest pan "madry"?
    Nie wyszło.
    Nie przedstawił pan żadnych merytorycznych uwag. Niczego pan nie przedstawił. A twierdzenie, że pisać można tylko na wybrane tematy, bo niektóre nadają się na fora dla pokrzywdzonych, jest śmieszne.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Wnioski jakie wyciągnęłaś z moich wpisów są zwyczajnie głupie.
    Nie ma co marnować czasu.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Widocznie wpisy są takie głupie, że nic mądrego nie można z nich wyciągnąć. Teraz proszę już stąd odejść.

    Są inne wiersze, proszę się tam pastwić.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Głupi z mądrego tekstu faktycznie nic nie wyciągnie.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Zgadzam się z panem. Nic pan nie wyciągnął.
  • Paweł Beer 2 miesiące temu
    Mam nadzieję, że to nie z autopsji... a poza tym jest w tym głębia, zwłaszcza w ostatnim zdaniu.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Dziękuję za przeczytanie mojego wiersza ze zrozumieniem. Cieszę się, że są tutaj ludzie, którzy to potrafią.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM :)))
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Zgłoszę pana zachowanie do Administratora, jeżeli nie da mi pan spokoju.
    Nie przyszłam tu dla pana. Proszę znaleźć sobie inną ofiarę.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Pani przyszła na publiczne miejsce.
    Ma pani problem ze zrozumieniem komentarza. Zrozumieniem na poziomie merytorycznym i intelektualnym. Oraz przyswajaniem informacji negatywnej. Tym problemem nie zajmuje się admin, tylko psychiatra i terapeuta.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Bardzo się pan myli. Gdyby napisał pan, w którym miejscu popełniłam błąd albo jaka forma powinna być użyta w takiej tematyce lub jakąkolwiek merytoryczną uwagę, odniosłabym się do niej z pełnym szacunkiem.
    Pan niczego takiego nie napisał. Pan ubzdurał sobie, że jakieś tematy mogą być poruszane w wierszach, inne nie, bo mozna je tylko na forach dla pokrzywdzonych poruszać, przyjmując że takie są.

    Pan poszedł dalej. Pan mi tu sugeruje psychiatrę, terapeutę, czyżby z autopsji te sugestie?
    Współczuję zatem. I rozumiem teraz pana zachowanie.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Odpowiadam tylko na agresję.
    I szok przeżyłem, kiedy można wyciągnąć tak idiotyczne wnioski z mojego wpisu.
    Średni-inteligentny szympans by zrozumiał, że jednym, wielkim błędem jest to dzieło, to co tu w szczegóły wchodzić?
    To klasyczna łopatologia z marnymi i sklepanymi środkami poetyckimi i próbą grania na ckliwości i pustocie czytelnika.
    Niech pani wreszcie weźmie leki i się uspokoi.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Które frazy są "sklepanymi środkami poetyckimi"?
    W którym miejscu jest "granie na ckliwości"?
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Całość taka jest. Dlatego napisałem, że się na inny portal nadaje :)
    Ten kwas to czysta łopatologia. Jakby nie można bardziej poetycko go ująć.
    Odwoływanie sie wprost do serca jest ckliwością na miarę romantyków, a nie XXI wieku.
    To też można ująć inaczej.
    Ja nie mam w zwyczaju podawania własnych wersji, ale temat jest jak najbardziej w porządku, ale już jego ujęcie poetyckie - nie.
    I to przecież napisałem!
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Dlaczego użycie kwasu nazywa pan "lopatologią", jak inaczej, poetycko można nazwać tę "czynność " w stosunku do drugiej osoby?
    Z sercem mogę się zgodzić. Można nad tym pomyśleć.

    Teraz pan pisze, że temat jest dobry, ileś komentarzy wyżej inaczej pan twierdził? Zmiana zdania?

    Wprowadza pan w błąd. Umyślnie czy nie działa pan w ten sposób na szkodę autora. Proszę mieć to na uwadze.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Dziecko, Ty nadal nie zrozumiałaś mojego wpisu!
    Temat jest dobry, ale tak ujęty nie nadaje się na portal poetycki!
    Nie mam już siły do twojego przypadku chociaż belfer jestem.
    Powodzenia.
    I proszę nie brać kwasu :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    "tak ujęty nie nadaje się na portal poetycki" - odnośnie tematu.
    Pan nie czyta wierszy znanych poetów? O wszystkim można pisać. Ujęcie tematu, to rzecz wybitnie indywidualna. Ja lubię krótko i na temat. Nie kopiuję innych, mam wlasne spojrzenie. Nie musi się podobać, ale nie jest naganną formą.
    Proszę więcej czytać poezji, nie swojej, bo w swojej bazuje pan na prehistorii. To już było.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM Amen.
    Pouczył mnie autorytet :)))
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Pozwoliłam sobie wrzucić jakiś pana wiersz w wyszukiwarkę. Pan nie jest wydanym poetą, tym samym nie ma pan prawa mnie pouczać. Istnieje pan tylko na portalach literackich.
    Skąd więc u pana ta maniera wyższości?
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM :)))
    Idź do Mickiewicza po porady.
    Może dygnie na widok tej poezji :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Z tego, co widać, w pana twórczości, panu bliżej do Mickiewicza. Proszę go zatem pozdrowić ode mnie.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM :)))
    Z przyjemnością.
    Taki pustostan grafomański jak ty rzadko się spotyka :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Powiedział to pan, który nie ma żadnego dorobku. A to co jest w dorobku, nikogo, poza nim, nie interesuje. Samozwańczy autorytet.
  • pansowa 2 miesiące temu
    MartynaM :)))
    Nie znasz mojego dorobku.
    Za to ty błysnęłaś tutaj :)))
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    MartynaM ja wspomogę pansową bo chłop stara się naprawdę i widać, że robi to w dobrej wierze.
    Twoje pytanie:
    „Dlaczego użycie kwasu nazywa pan "lopatologią", jak inaczej, poetycko można nazwać tę "czynność " w stosunku do drugiej osoby?”

    Gdybyś napisała to w sposób, że czytelnik sam by wpadł co się stało, można by nazwać poezją, a tak to twój wpis wyżej to raczej jest kilkoma wyrwanymi strofami z pamiętnika pokrzywdzonej kobiety.

    Można by np coś tym stylu:

    Zniszczyłeś mnie swoją zazdrością
    i zmieniłeś w potwora,
    którym jesteś.

    Dziś już mnie niema,
    został obraz
    odmalowany palącą farbą
    i resztki spalonej twarzy

    Tak mniej więcej ja bym zawarł Twoją myśl, gdybym chciał o tym napisać wiersz.

    Oczywiście nie musisz przyjmować sugestii od nikogo, ani ode mnie ani od tego miłego poczciwca Ponsowej :)
    Pozdrawiam :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski dziękuję za wyjaśnienia. Gdyby chodziło mi o "wylewanie słów", to tak bym pewnie zapisała, jak pan. Problem polega na tym, że lubię minimalizm. W tym też trzeba się szkolić. I tego właśnie się uczę.

    Pan pansowa, nie jest ani miły, ani poczciwy, wystarczy przeczytać komentarze wyżej.
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    MartynaM pisz po swojemu, ćwicz, ucz się i wyciągaj wnioski. A wnioski wyciągaj głównie z tych nie najprzychylniejszych komentarzy.
    Chwalić jest łatwo, gorzej jest napisać bez ogródek, że coś nie jest dobre, i dla autora nie jest to zapewne miłe.
    Ale tylko z krytyki, chociaż nie musi być ona bardzo dosadna, wyrasta postęp.
    Staraj się nie brać uwag personalnie tylko wyłapywać merytoryczne wskazania.
    Życzę ci powodzenia w kolejnych projektorach.
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    MartynaM minimalizm w poezji niestety nie jest tym co Nam przedstawilas. Minimalizm nie tyczy się ilości użytych słów, a jakości tych słów. To że utwór jest krótki nie czyni z niego miniatury.
    Uwierz mi, że większość osób tutaj (łącznie z panemsowa) jest dość pomocnych i nie chce wbijać w ziemię nowych na portalu. Serio 😉
    Co do samego utworu zgadzam się z Maurycym, że przedstawiony utwór jest mało poetycko, zbyt rzeczowy i nie pobudza wyobraźnię, ani nie budzi skojarzen. A na tym polega dobre pisanie by czytelnik miał się nad czym zastanowić, szczególnie czytelnik poezji. Inaczej polecam pisanie dzienników 😉
    A i jeszcze. Bądź zawsze bardziej krytyczna w stosunku do siebie niż Twoi najwięksi krytycy
    Z opowijskim pozdrowieniem
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski, dziękuję panu za szczere słowa, bardzo to doceniam i szanuję.
    Nie mam nic przeciwko merytorycznym uwagom, jestem za nie wdzięczna, ale to co ten pan pansowa wyżej pisał, to podłość i wyjątkowo źle potraktowanie innej osoby. Ten pan był niegrzeczny i niekulturalny.
    Nie wiem czy jest sens tu jeszcze coś wstawiać przy takiej krytyce. Krytyce osób, które nic nie wydały, a którym się wydaje, że są poetami, bo piszą na portalach.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Cicho_sza, z tego co widać pani też nie jest orłem. Ja pani jednak nie zabraniam latać, ani nie wskazuję kierunku. Pozwoli więc pani, że i ja sama znajdę swoje skrzydła i kierunek lotu?
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    MartynaM Jak już to orlicą 🙈 a osoby mojej Pani nie zna, więc proszę darować sobie te osobiste wycieczki, a jeśli już to polemizować na niwie utworów. Bo z tego co pamiętam osobiście autorki nie tykalam.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Cicho_sza, przyszła tu pani z jakiego powodu?
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    MartynaM już mnie nie ma. O ja nieszczęsna, a chciałam dobrze, a tu taki afront 😂😂 Pozdrawiam
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Cicho_sza, nie potrafi pani odpowiedzieć?
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    MartynaM potrafię, ale nie chcę, gdyż orłem nie jestem i nie chcę ubliżać Pani intelektualnie.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Cicho_sza, teraz rozumiem dlaczego przybiegła tu pani w obronie panasowy, ten sam tym, stąd taka sztama, czy coś więcej państwa łączy?

    Pani nie jest w stanie ubliżyć mi intelektualnie. Pani zamiary i próby wybielenia przyjaciela są aż nadto widoczne.
    Nie wykreśli pani jednak tego co napisał i w jaki sposób. Pigarda dla kobiet jest u tego pana wizytówką. I jedynie dziwi, że są kobiety, które lubią takich mężczyzn.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    Utwór dotyka wielu problemów. Przemoc, zazdrość, zagubienie, beznadziejność, cierpienie z doznanej krzywdy.
    To chyba list ofiary do napastnika. Dlaczego powstał? Podmiot liryczny to chyba kobieta, która żali się mu czy chce zadośćuczynienia za zniszczone życie? Czy takie zadośćuczynienie jest możliwe?
    Może chce wykrzyczeć swój ból, który tli się mimo "wypalonego serca", by uzyskać ukojenie.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Tak, ta kobieta straciła wszystko i jest postrachem dla siebie i dla ludzi. Źle rozumiana miłość doprowadziła do tragedii. Jak żyć, kiedy jedyne co pozostało, to życie. Życie bez nadziei i żadnych perspektyw.
    Bardzo dziękuję za zrozumienie problemu.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    MartynaM Odczuwam trochę syndrom sztokholmski u ofiary. Godzi się ona z losem. Nie ma mu za złe, nie grozi, nie szantażuje zemstą. To dość zastanawiające. Jakby mu już z góry przebaczyła lub czeka na zlitowanie.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Edward Handscissors ona się pogodziła, nie z nim, lecz z sytuacją. Co ma zrobić?
  • SwanSong 2 miesiące temu
    MartynaM
    Nie być idiotką, to po pierwsze. Godzić się z sytuacją to domena osób, które myślą, że nie można inaczej, o wąskich horyzontach, niezaradnych.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    SwanSong, co zatem radzisz bohaterce mojego wiersza?
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    MartynaM Może dręczy ją poczucie winy - fałszywe, że sprowokowała atak niezrównoważonego kochanka/narzeczonego. Może to sprawia, że czując ten ciężar, jest nim jakby przygnieciona i kompletnie nie wie co ma robić. Jak dalej żyć będąc wytrącona z równowagi dotychczasowego życia. Bo gdy była otoczona wianuszkiem "rywali", czuła swoją wartość. Teraz pozostaje samotność i lęk przed odrzuceniem. Tragedia przypomina mi trochę historię Giaura, który zabijając mordercę swojej ukochanej, nie doznaje pocieszenia.
  • Garść 2 miesiące temu
    "Naznaczyłeś mnie, kwasem po twarzy, -----> zbędny przecinek
    odstraszyć miał wszystkich rywali. ------> kwas czy okaleczona twarz? Skutki kwasu, twarz, prawda? Więc: miała.
    Tak się stało.

    Nie jestem już sobą. Nie wiem kim jestem. -----> przecinek po "wiem"
    Wypaliło się nawet serce.

    ***
    Garść, czyli ja, nie ma żadnych osiągnięć na polu wydawniczym.
    Olej, Pani xD
    Tylko może przypomnę, że najbardziej uznani krytycy na polu sztuki wcale artystami pędzla, dłuta, ekranu czy pióra nie byli.
    Pierwsza cząstka, niestety, stawia podmiot liryczny jako osobę, której najbardziej teraz, po tragedii, brakuje wianuszka adoratorów.
    To naprawdę ból największy? Dlatego nie wie, kim jest? I dlatego wypaliło się serce?
    Materiał na wiersz naprawdę mocny, ale zaprezentowany minimalizm kreuje pokrzywdzoną na, sorry, pustą laleczkę.
    Zabrakło takich środków obrazowania sytuacji kobiety, które wyeliminowałyby krzywdzący osąd.
    Czyja wina?

    Pozdrawiam.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    W którym miejscu napisałam, ze mojej bohaterce brakuje wianuszka adoratorow?
    Faktem i to niezaprzeczalnym jest, że mężczyźni wybierają ładne kobiety, mądre niekoniecznie. Kobieta oszpecona nie ma żadnych szans na bycie żoną, następnie matką.
    Przez czyjąś zazdrość straciła swoje życie i prawo do bycia szczęśliwą.
    Dlaczego w ten sposób nie odczytał pan tego wiersza, zamiast tego, w przerażonej, skazanej na piekło samotności kobiecie, zobaczył pan "pustą laleczkę"?
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    MartynaM bo na tym polega poezja. Że każdy widzi co innego. Niechże przestanie już Pani tupać nogami i przyjmie do wiadomości, że każdy odczytuje słowa inaczej. Czasy szkolne, gdzie dominowała jedna interpretacja z klucza już są mam nadzieję za Panią. A jeśli nie, to proszę przyjąć z pokorą, że wrzucony publicznie tekst żyje własnym życiem. A żyć ma tyle ilu czytelników.
  • SwanSong 2 miesiące temu
    MartynaM
    Bzdury.
    <<Faktem i to niezaprzeczalnym jest, że mężczyźni wybierają ładne kobiety, mądre niekoniecznie.>>
    To równie idiotyczny stereotyp, jak to, że kobiety wybierają tylko bogatych facetów i biedny nie ma szans znaleźć żony. Oszpecona również może znaleźć męża, poza tym bycie matką i żoną nie jest podstawą szczęścia.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    SwanSong dla kobiety jest to najwazniejsze. Każdy chce kochać i być kochanym. A tu patrzysz w lustro i widzisz potwora. Nie kłam, że ktoś taki jest na równych prawach.
  • Garść 2 miesiące temu
    Droga Autorko, ocena osobowości podmiotu wynika z zawartości 1. cząstki. Tam tylko o kwasie i odstraszeniu rywali jest.
  • SwanSong 2 miesiące temu
    MartynaM
    A znasz każdą kobietę? Nie. Nie decyduj, co dla ludzi jest najważniejsze.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Nie widzę tu wiersza. Wiersz, to metafory, których ewidentnie zabrakło. Żeby pisać (cokolwiek - poezję, prozę), trzeba najpierw poczytać trochę tego i owego... Wybór jest przeogromny.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Wiersz, to metafory? Od kiedy?
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Od dziś. Dokładnie od 13.07 :P
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Nie słyszałam wiekszej bzdury nad tą, że wiersz musi być z metaforą. Coś się pani pomyliło.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    MartynaM - możliwe. Początkująca jestem.
  • Garść 2 miesiące temu
    Ale wydawana :D
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Garść - Cii... Bo się wyda!
  • Garść 2 miesiące temu
    IgaIga - zabierz się za recenzowanie, kurła, u mnie Cię chyba nie było.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Garść - jakoś trafić nie mogu 😁
  • Garść 2 miesiące temu
    Leń xD
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Garść - ano prowda.
  • Garść 2 miesiące temu
    IgaIga, przeżyję :D
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Widzę, że tu tylko kpić z autorów jest sztuką.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    Taki urok miejsca . I chyba dzisiaj przechodzi Pani swoistą inicjację/chrzest bojowy.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Wyrażamy tylko swoje zdanie.
  • pansowa 2 miesiące temu
    Edward Handscissors Wątpię, aby to była inicjacja.
    Raczej reinkarnacja :)
    Skończył się spokój (:
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Edward Handscissors, wstawiłam wcześniej wiersz, przeszedł bez echa. Miałam już nie wstawiać, ale pomyślałam, jak jeszcze ten przejdzie niezauważony, odejdę.
    A tu drama jakaś. Kpiny do potęgi.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    MartynaM Cóż, mogę tylko poradzić, aby strzec się nieznajomych i nie rozmawiać z nimi, szczególnie jak się jest na Patriarszych Prudach.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Tamten jest o niebo lepszy.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Tamten jest o czymś innym. Nieważne.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    MartynaM Tamten kojarzy mi się klimatem z "Nad Niemnem" , nieszczęśliwą miłością i piosenką " Ty pójdziesz górą".
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Nie zgodzę się, że w wierszu muszą być metafory. Natomiast faktycznie nie jest to dobry utwór. Może następny będzie lepszy.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    O, zniknął tekst. Niepotrzebnie. Lepiej dyskutować, bronić, poprawiać... Ale sama
  • Tjeri 2 miesiące temu
    kiedyś pokasowałam, także nie oceniam.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Ważne. Czytając tamten czuję, że czytam poezję. Nie chodzi o tematykę. Kwestia wyrażenia emocji. Doboru słów
  • pansowa 2 miesiące temu
    W miarę upływu czasu coraz bardziej woniało znajomymi zwłokami.
  • IgaIga 2 miesiące temu
    pansowa - przesadzasz.
  • pansowa 2 miesiące temu
    IgaIga Nie
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Tu tak jest. Plusem jest to, że portal jest żywy, a minusem to, co poczułaś na własnej skórze. Trzeba spojrzeć z dystansu i robić swoje. Częste pisanie uczy, a słowa krytyki mimo że bolą, pozwalają na rozwój. Czyli możesz przyjąć, że Twoja twórczość będzie się rodziła w bólach.
    Nie poddawaj się i idź dalej.
    Pozdrawiam.
  • pansowa 2 miesiące temu
    Żeby tylko właściwy strój założyła :)))
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    pansowa Teraz dopiero wpadłem na to kogo tak paranoicznie obstawiasz:) Panią L?
  • pansowa 2 miesiące temu
    Edward Handscissors Apage satanas!!!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    pansowa ee, mylisz się raczej.
  • pansowa 2 miesiące temu
    Tjeri To może być nieco paranoiczne, ale jest sporo elementów wspólnych (:
  • Tjeri 2 miesiące temu
    pansowa raczej tylko poziom agresji. Argumenty wręcz odwrotne (patrz: metafory na przykład).
  • pansowa 2 miesiące temu
    Tjeri jak wspomniałem, styl można chwilowo zmienić.
    Tematyka pasuje, właśnie agresja, kompletna blokada na krytyczną ocenę i tworzenie spiskowych teorii. Kto, z kim i dlaczego.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    pansowa to nie kwestia stylu. Musiałaby to być kreacja innych upodobań i poglądów.
    Nieraz gnębiła teksty "bez metafor" czy inne takie bzdury.
  • Ciemna Strona Mocy 2 miesiące temu
    Wiersza już nie ma, ale po komentarzach, L zalatuje. Tego się nie da zakamuflować.
  • pansowa 2 miesiące temu
    No właśnie... Po tym.
  • yanko wojownik 1125 2 miesiące temu
    Szoszoni?
  • pansowa 2 miesiące temu
    Szoszoni są mniej szkodliwi.
  • yanko wojownik 1125 2 miesiące temu
    Aha, ci wylądowali w spodkach
  • Garść 2 miesiące temu
    "Zakręt. Kropka.

    Pasy. Zebra bez twarzy.

    Depcz, nic już nie boli.

    Po drugiej stronie krzyk.

    Umarli wołają. Życie!

    Wolne głosy dochodzą

    z szamba.

    Oczy jeszcze zasłonić,

    zamknąć usta.

    Odpływa rozmazany obraz.

    Do szkła, które milczy deformacją".

    ********
    Wieloznacznie, w zasadzie tylko ostatni wers (bdb!) ma coś wspólnego z kwasem. Pogłębiona introspekcja braku siły, upokorzenia (bycie deptanym) i zobojętnienie. Pierwsza i trzecia cząstka spójne, dobre.
    Mam problem z szambem w drugiej, z wolnymi głosami. To głosy osób obojętnych na los podmiotu?
    Krzyk umarłych... chyba protest przed ewentualnym samobójstwem.

    Wiersz pisany z dużego dystansu po krzywdzie. O czym również świadczy forma wypowiedzeń. Zwięzłe, krótkie.
    Żadnego rozmemłania. Stwierdzenie faktu, suche pogodzenie się z sytuacją.
    W sumie dobrze, najgorszy, sercowy etap za podmiotem.
    Pozdr.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Dobrze pan odbiera. Taki był dokładnie zamysł autora.
    Szambo - głos tych, którzy winy szukają w ofierze.

    Bardzo dziękuję.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    Ten drugi utwór jest dla mnie bardzo chaotyczny. Urywane skojarzenia, jakby seria ckmu - myśli w telegramie. Skrótowo, sprawozdanie z wypadku, może bliskiej osoby podmiotu lirycznego. Przejście dla pieszych - pasy na przejściu to zebra bez twarzy. Ofiara śmiertelna lub utraciła władze w nogach - depcz już nic nie boli. Po drugiej stronie matka krzyczy, zmarli wołają - czyli jednak ofiara śmiertelna, spotkanie z nimi po drugiej stronie życia - wiecznego.
    Głosy z szamba - to piekło? Ostatnie strofy to życzenie podmiotu lirycznego - zapomnienia, odejścia od zmysłów, odrzucenia smutne rzeczywistości, której beznamiętnym i srogim świadkiem jest lustro.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania