Pięknie bolesina

Po co były te złości?

Teraz już tylko kilka blizn gorzkich

Nasze charaktery ciężkie jak ogień i woda

Szkoda że my nie jak oni i za każdym razem odnowa

I teraz pale wciąż wszystko dookoła

A mojej wody już nie ma wielka szkoda

Wspomnienia co po tobie zostały są jak wiatr

Raz przyjemny a raz się zmienia w tornado co demoluje wszystko na drodze napotkanej

Niech ten wiersz będzie echem mej miłości

Tak jak ptaki ćwierkające monotonie

Może kiedyś jeszcze twą miłości dostane

Obiecuje zadbam o nią lepiej niż słonice co dba o życie roślin na tym świecie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates godzinę temu
    Jakoś te zakończenie ciężkawe. "zadbam o nią lepiej niż słonice co dba o życie roślin". Co przez to należy rozumieć? Słoń raczej kojarzy się ( niewątpliwie niesłusznie) z niezgrabnością.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Nie bardzo rozumiem tytuł 🧐

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania