Piękno kwiatów
Nad rajskim ogrodem uśmiechało się pogodne niczym Bóg Helios Słońce.
Promieniami złotymi niczym żółte słoneczniki na polu czy róży czerwień
oświetliło blaskiem pełne barw kwiaty w ogrodzie i na pachnącej łące.
W kalendarzu po łagodnym lipcu zawitał burzliwy i smutny sierpień.
Wodospadami ciepłego jak na koniec lata deszczu ogród kroplami zalał.
Niczym z rozkazu ponurego Boga Zeusa z chmur powstała gwałtowna burza.
Pod wpływem żywiołu wody ogród zapachami późnego lata jak więzy zniewalał.
Kontrastowy ogień językami płomieni kłuł i ranił zmysły jakby purpurowa róża.
Kolorowe niby na niebie tęcza motyle zakochały się w pachnącej budlei Dawida.
Motyle tańczą na lekkim wietrze jakoby w okresie lęgowym zakochane szpaki.
Barwne motyle pijące nektar sprawiają, że wśród kwiatów ich piękno rozkwita.
Purpurowe morze wyłoniło się z fal niby urodziwa Afrodyta, bo zakwitły maki.
Biały jakby płatki śniegu dominował dzielny Herkules tytoń oskrzydlony,
wyróżniający się wśród innych kwiatów twarzą greckiego Narcyza.
Tytoń miał skrzydła niczym Hermes i latał po Niebie w pięknie urodzony.
Długi jakby trójząb Posejdona rośnie kwiat malwy, który koi zmysły jak bryza.
Żeniszek meksykański tańczy Huapango w czerwieni jakoby pustynia w Meksyku.
Niczym jadowite węże na głowie Meduzy wije się do szczytu Olimpu lawenda.
Obok ogrodu jest staw mroczny choćby woda Styksu i rośnie w nim delikatna w dotyku
lilja o groźnych jakby Gorgona kształtach, która przez Atenę została przeklęta.
W blasku ognistej kuli Heliosa kwitnie urodziwy, lecz niebezpieczny tulipan.
W cieniu mrocznym jak skrzydlaty Tantalos zakwitła szałwia błyszcząca
o delikatnie opadających kwiatach, które blaskiem tworzą błyszczący dywan.
W ogrodzie cudownym jak Pola Elizejskie kwiaty kwitły bez końca.
Komentarze (20)
Pięknie, pięknie, pięknie.
Wiem, że nadużyłem słowo „piękne”, ale o to mi specjalnie chodziło. Tytuł zobowiązuje.
Gdybyś nie nadużył to byłoby całkiem znośne.
W blasku ognistej kuli Heliosa kwitnie niebezpieczny tulipan.
W cieniu mrocznym jak skrzydlaty Tantalos zakwitła szałwia błyszcząca
o opadających kwiatach, które blaskiem tworzą błyszczący dywan.
W ogrodzie cudownym jak Pola Elizejskie kwiaty kwitły bez końca.
Zenza
Masz rację. Zmienię to. Dziękuję za radę.
Żeby nie wypaść z rytmu w pierwszym zdaniu proponuję "pięknym ogrodem" zastąpić "rajskim ogrodem".
Dlaczego ta proza jest w wersach?
Tak została zapisana, by lepiej oddać jej charakter.
Zenza, ale tu nie widać charakteru, tylko jakieś pierdolamento o kwiatach...
Zenza
Jeszcze raz dziękuję. Wiersz wygląda lepiej. Bardziej lubię pisać opowiadania.
Rzecz gustu. Mi się nawet podoba.
Grafomanka
Mam taki styl.
To wyżej było do Grafomanki.
Vampire powodzenia.
Vampire Fangs, nad stylem pracuje się latami, to jak podpis...
Ciekawe, co tu się może podobać...
Grafomanka
Uwierz mi, ale w pisaniu wierszy raczkuję jak małe dziecko.
Mity wplecione w kwietne kobierce wyglądają bardzo ciekawie. Fajny pomysł.
Vampire Fangs, to poruszaj się prozą, ten tekst jak najbardziej nadaje się do tego.
Chcesz na siłę być poetą?
Grafomanka
Nie, ale trening czyni mistrza.
Vampire Fangs, to czemu nie czerpiesz z poezji współczesnej, tylko opierasz się na dawno minionej? W szkole to obowiązek zapoznać się z każdą epoką, twórcami literackimi, no ale przecież nie po to, żeby naśladować. Nie możemy zapisywać się dzisiaj jako ci, którzy potrafili tylko naśladować. Trzeba własnych ścieżek szukać. To uczy.
Grafomanka
Zastanowię się nad tym co napisałaś. Dziękuję za radę 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania