pielgrzymka do miejsc nieświętych

jak pątnik ciężkie kamloty

zaniosę życie najdalej

strudzenie modląc się o tych

zamkniętych we własnym szale

 

i czuję w nogach tę drogę

stawiają posłusznie kroki

na ścieżce znaczonej bogiem

jak jesień wśród szczerozłotych

 

aniołów gdy z drzew odlecą

przechadzam się łamiąc skrzydła

krzyczały że bóg jest kobietą

i że już ludzkość jej zbrzydła

 

bo nie ma dla niej nadziei

upadła jak zwykły obyczaj

gdy mniej nas łączy niż dzieli

różnica jest zasadnicza

 

więc idę tą drogą w ciemno

uparcie i bez uprzedzeń

w nieokreśloną codzienność

ciekawie dokąd powiedzie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Tjeri 09.12.2020

    W moich oczach, całkiem ciekawy, solidny wiersz.

  • laura123 09.12.2020

    Rym też dobry i rytm.

    Podoba mi się.5

  • Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Rymy:
    https://www.opowi.pl/forum/lbnr-i-kocwiaczek-zapraszaja-do-81-bitwy-w1348/
    Piszemy wiersze, oznaczamy w tytule jako LBnR, olinkowujemy na Forum i czekamy na losowanie: Możesz wygrać Ty!
    Temat głowny: Farsa
    Temat dodatkowy: Uśmiech
    Wybieramy jeden, lub drugi lub obydwa. Wybór należy do ciebie.
    Piszemy do 16.12.2020 do północy.
    Liczymy na Ciebie!!!
    Literkowa.

  • Florian Konrad 10.12.2020

    trochę egzalto, ale nie jest źle

  • Castor 10.12.2020

    Dobry, podoba mi się ale... Jak znajdę czas to tu wrócę.

  • Szpilka 10.12.2020

    Ciekawa treść i dobry warsztat, brawo! ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania