piepszona trzeźwość
spoglądam za siebie widzę morze łez,
które wypłkałem dziś u ciebie,
ale ja nie wiem nadal jak to się stało,
jak sttaało jak to się stało,
jak to się stało już zeszłej nocy
jak to się stało już zeszłej jebanej nocy tej jebanej
nocy w której ty śnisz//
// a ty se drwisz a ja jestem kozłem ofiarnym,
gdy w ciszy milczysz ja krzczę na ciebie,
bo jestem zły jak wulkan który wybucha i straszy ludzi,
a ty jesteś tak jak sukienka która fruwa na wietrze
Następne części: piepszona trzeźwość
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania