Pieros.
Skończyły się nawet zerknięcia,
unikamy ich tak, jak tylko można
zamieść coś pod dywan, zakopać w ogródku,
przystroić w kwiecień i czekać na odwilż.
Nie rozmawiamy już o uczuciach,
te poszły na wagary, gdzieś nad wodę.
Kąpią się w trawie i znikają za rogiem,
wystawiając ciekawskie spojrzenia.
Więc też zerkam, w ślad za nimi.
Siedzisz na skraju, na kolanach masz kartkę
i ogryzek ołówka, coś tam bazgrzesz.
Podchodzę jak do ognia, choć przecież nie parzysz,
przestałem już bać się, że jesteś mirażem.
Podajesz mi papier, nie mówiąc nic,
o uczuciach, zerknięciach. Uciekasz gdzieś wzrokiem.
Podchodzę tak blisko, że bliżej nie mogę.
Wyciągam dłoń po list, a otrzymuję zgodę.
Komentarze (13)
Początek jakby mój, jakbyś mi wyrwał spod pióra. Nieładnie, bo o czym teraz będę pisała?
To pisz od końca.
A za komentarz, to nie łaska podziękować, tym bardziej że taki ładny?
Grafomanka gdybym nie odpisał w ogóle, mogłabyś się dopominać. Skoro się odniosłem, tzn. Że nie mam w dupie :) ty się specjalnie przypieprzasz do mnie? Nudzi się? Grzecznie odpisałem, a ta już.
Szalej. dziękuję za zauważenie mojego komentarza i ''miłą'' odpowiedź
Zawsze warto z kimś tak inteligentnym zamienić dwa słowa
Grafomanka na przyszłość będziesz wiedzieć, że nie ten adres, jak inteligencji szukasz.
Nie mam pojęcia o kiego ta rozmowa i ta sprzeczka.
Dziękuję pięknie, za jakże cudowny komentarz.
Że jak ty. Jakby z ciebie. Dziękuję przepięknie.
I nie ma w tym sarkazmu, którego pewnie będziesz się doszukiwać. Naprawdę dziękuję.
Grafomanka swoją drogą, to my się nie znamy skądś indziej? Jakieś znajome tarcie.
Nie, nikogo tutaj nie znam osobiście
Przecież to Małtyna xd
Grafomanka mówię o znajomości portalowej raczej.
Szalej. a ja piszę, że nikogo osobiście nie znam z portali
Grafomanka kulą w płot. Przestaje się starać. Dobrej nocy :)
paluszki z paczuszki, Albo Nyuu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania