Piersi
nawiasem mówiąc
nie należała nigdy do nikogo. wszystko ktoś kradł albo wyciągał nitki z fioletowych fiszbin. uwierały gnioty. rozpuszczone włosy. pod pachami. powstawał śmiech na całe boisko sportowe i wtedy jej piersi pierwsze walczyły z oporem wiatru. dobiegła do mety. spojrzała na niego i zrozumiała. pewne fakty z jej życia przed telewizorem. wszystko było kłamstwem na lekcjach historii. jednak jej piersi nie przestały nabrzmiewać nową reformą. poddawały się kolejnym etapom ewolucji. miękkły. nie pamiętam kiedy ostatnio zmodyfikowano jej życiorys. piersi pozostały na swoim miejscu. tylko kolejny start survey nie załamał wyobrażeń o lepszym. gorszym istnieniu.
kiedy to w latach osiemdziesiątych a może przełom nowej ery. wybudził z niej grzeczność i nie przestała biegać z flagą nowej cukierni. zawsze taka niespełniona. miłość nie wybiera albo czasem wybiera najlepszych. chociaż do niego przyjechała matka. ojciec i pozostałe uczucia. minęło pół miliona dni. najlepszy miał miejsce w ostatnim tygodniu. kiedy zjadła zakazany owoc. i nadal czuła że jest głodna.
Komentarze (24)
Czuję w Twoim tekście intensywność i głód życia. Chcę, żebyś wiedziała, że tu jest miejsce, gdzie możesz to wszystko wyrazić bez obawy. Widzę Twoją energię i emocje.
Mimo wszystkiego człowiek probowal co może.
Knot już wypalone i ostatnie podrygi w mych tekstach pisane do podświadomości.
Wiem że to już się nie zapali.
Knot chujowy się robi
Dlaczego stękasz :)
Może to był ten czas...
Pół miliona dni to jakoś rok 1370. Wtedy umarł Kazimierz Wielki.
Jaki czas, pisz jaśniej. W październiku chciałam popełnić samobójstwo. Ja mam tak raz na kilka lat. I jakoś nie stękam. I nie wiem dlaczego w październiku? W sumie dopiero chirurg naczyniowy mnie uspokoił. Ale nie ma pewności
Chodziło mi o to, że pewne momenty w życiu wracają cyklicznie. Ale może nie ma co tego rozgrzebywać.
Bardzo Ci współczuję i witaj w klubie.
Nie wiem ile jeszcze zostało....
Wyniki zle
Moje są idealne ale krew nie chce krążyć. Czasem mały palec u stopy robi się ciemny i wtedy się boję
O Matko
Teraz to tylko leżałem przez 2 tyg bo mi plecy pierdzielły
*lezalam
Więc nie użalaj się nadmiernie nad sobą
Zamilkne już
Bo teraz mnie zabilas
Słuchałam!
Kurwa mac!
Co Ci jest Marzenko dokladnie????????
https://www.facebook.com/share/r/1BVkCGJm3z/
Fajne. Oglądam ostatnio takie filmiki są śmieszne i kolorowe. Oni naśladują innych. Zabawne jak te kultury się przenikają. Oby tylko te najgorsze europejskie cechy nie zmieniły ich życia ale już zmieniają. Przykre taka kolej rzeczy. Może dostaną szansę aby zachowań kulturę i zakończy się etap głodu i śmierci. Więc użalanie się nad sobą to ewidentne tchórzostwo. W Afryce już dawno bym umarła. Bez szans na ratunek. Tutaj żyję. Więc Europa nie jest taka zła tak sądzę
Ja.sie nie udałam,jestem wykończona jak głodujace dziecko z Afryki!Noc nie rozumiesz
Uciekam
*uzalam
Kurcze nie mogę znaleźć fajnego wiersza. Maskara ile ich napisałam
Pogubilam się nie wiem co czytac
Oby się znalazł
A wogole to miała być martwa cisza i nic tu po nas..skoro piersi biorą górę nad światem 😉
A Tu proszę cuda i cudawianki się dzieją..
Nie wiem.jak mam to okiełznać
Dzisiaj szukam konkretnej odpowiedzi i dalej nie wiem co ja mam robić...życie się pojebalo na teczowo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania