Pierwsze samobójstwo...
Siedząc w białych ścianach pokoju
Będąc w swoim własnym domu
Nie mając nikogo przy sobie
Ja w końcu to zrobię
Chwyciwszy nóż i powoli żyły sobie podcinając
Ucieknie mi życie niczym spłoszony zając
Popełniając pierwsze samobójstwo
To będzie moje pierwsze zabójstwo
Pierwsze i ostatnie
Bo moje ciało w ziemi będzie zakopane
Komentarze (25)
Mroczne, smutne, przygnębiające, ale na swój sposób ładnie opisane. 5 :)
Wiersz, jeśli w ogóle taki był zamiar, bardzo osobisty, dlatego nie będę komentować zamysłu utworu. Napiszę jednak, że może warto byłoby pomyśleć nad zapisaniem tego smutnego i z lekka przerażającego przekazu innymi słowami, nie tak wprost. Może byłoby ciekawiej. Pozdrawiam!
skoro piszesz na pewno nie zrobisz nic ,sorki takie mam zdanie ale znałem takich ludzi.....ale najczęściej nikt nie wiedział gdy odeszli,piszesz ok ktoś na pewno Ci pomoże...5
Obiecałam sobie z tym skończyć. Cięcie się to nie rozwiązanie. Pisząc to musiałam zdobyć w sobie siłę żeby już siebie nie szpecić i tylko ująć to w słowa
Niedoszła Samobójczyni pozytywnie!!!!teraz rozmowa i po bólu są jeszcze inni!!!głowa do góry
Niedoszła Samobójczyni bardzo smutny jest Twój wiersz, lecz bardzo ładny. Masz rację, że cięcie to nie jest rozwiązanie ale nie tak łatwo z tym skończyć...
Z początku jest trudno. Miewałam chwilę, w których tylko cięcie uważałam za rozwiązanie, jednak obiecałam coś nie tylko sobie, ale i przyjaciołom, dotrzymam obietnicy :) W chwili obecnej zamiast sięgać po ostrze, którego się pozbyłam, śpiewam, pisze, rysuje serduszka na ręce lub strzelam gumką recepturką. Ważne żeby znaleźć jakiś 'zamiennik', który pomoże nam radzić sobie z trudnościami.
Życzę wszystkim osobom z tym problemem jego rozwiązania
Niedoszła Samobójczyni ...
DarthNatala, tak?
Niedoszła Samobójczyni Rzygam tęczą od wszystkich tu wypowiedzi. Bez kitu, a myślałam, że jestem już na takie coś odporna. Przepraszam, że nie będę pisać:
Ojej jak to musi być ciężko takim osobą itp.
Ale jak widać, jest dość sporo osób które to robi. Co tak właściwie jest normalne. :)
DarthNatala, może według niektórych 'to normalne', ale są osoby, które robią/robiły to z powodu bracia wsparcia od drugiej osoby.
Przepraszam, autokorekta. Miało być 'braku'
Niedoszła Samobójczyni Hmm ja byłam sama tylko ojciec i matka, bez przyjaciół, ale nigdy nie pomyślałam o samookaleczeniu. Dlatego nie czuje współczucia wobec osób co to robiły. Możesz mnie nazwać zimną szmatą, ale gorzej mnie już wyzywano :P
DarthNatala, uważam, że każdy człowiek jest inny. Każdy inaczej reaguje na to co daje mu los. Przykro mi, że nie miałaś przyjaciół i gratuleje tego, że dawałaś sobie ze wszystkim radę
Niedoszła Samobójczyni, nie mówię, że nigdy nie miałam i nie mówię, że dawałam sobie rade (bo nawet teraz sobie nie daje rady, w senie jestem 100% walnięta) Nie potrzebuje też twego czy też kogokolwiek innego współczucia. Chodzi mi tylko o te "poklepywanie" od każdego tutaj. To jest irracjonalne i w jakiś sposób bardzo irytujące. To wszystko :P
Niedoszła Samobójczyni rozumiem Cię bardzo dobrze mam nadzieję, że osiągniesz sukces i rozwiążesz swój problem.
Gabitek, dzięki za wsparcie, mimo, że mnie osobiście nie znasz :)
To miłe z Twojej strony. Już nauczyłam dawać sobie radę z tym problemem, więc jest w porządku ^^
Niedoszła Samobójczyni cieszę się bardzo, że dajesz sobie jakoś radę, bo to naprawdę nie jest takie łatwe.
Gabitek, gdyby nie moi przyjaciele nie dawałam bym sobie całkiem rady. Wszystko zawdzięczam im, to oni dają mi siłę do walki i myśl o nich mówi "Nie rób tego, nie możesz ich znowu zranić"
Niedoszła Samobójczyni dobrze, że masz przyjaciół, którzy Ci pomagają.
Chce się tak bardzo wypowiedzieć. Jednak zdaje se sprawę, że moja opinia jest sprzeczna z ogólną narzuconą tu grzecznością. A więc tylko co do wiersza, daję 5.
Nie pozostało mi nic innego, jak zostawić tylko pięć.
Świetne :)
Wiersz ładny, a recepturki są w modzie, więc strzelaj do woli, pozdrawiam, 5 :)
Dzieki :3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania