Pierwszy dzwonek
Wigilia za pięć minut.
Mama z babcią uwijają w ukropie, barszcz leje się po obrusie i nerwach.
Ja równam serwetki – mam miejsce w pierwszym rzędzie na widowni.
W kotłowni tata „pilnuje pieca” – klik małpki robi pierwszy dzwonek na pasterkę.
Komentarze (8)
Polska tradycja świąteczna w czterech zdaniach. Jak zwykle celne.
Zawsze spoko Cię czytać, nie tylko w komentarzach.
NinjaC Dzięki. I wzajemnie.
Mój szwagier ma na imię Adam. I wszystko jasne 🫡
Mogłeś dorzucić:
I tak to właśnie jest.
To zdanie zostawiłem szwagrom do dopisania ;)
NinjaC ach te śwagry xD
Podoba się.
Dzięki, dzięki ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania