pierwszy i ostatni

że blask, że błysk, spalanie, na pewno stosy ofiarne

albo półofiarne, bo krzyk, bo śmiech.

kolejka w jedną stronę czy na stronę, lub tam

i z powrotem. długo, często. co kilka zdań. wersów

do poprawy. zaprawy na jutra.

 

choć dystans, choć chłód, spadanie. zimne stopy

na podłodze. zaciśnięte dłonie po bunt. po zwycięstwo

albo klęskę. na raz otwarte oczy.

 

jeden rozdział. pierwszy i ostatni.

Średnia ocena: 2.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (33)

  • Marzena rok temu

    Co do stosów ofiarnych to nie mam pojęcia ale zimne stopy miał ostatnio Hans. Wiek ponad siedemdziesiąt lat i narzekał na zimne stopy w nocy, w łóżku. Piliśmy razem kawę z ekspresu a na przeciwko jego przyjaciel tracił świadomość chyba. Hans ma grubą matkę i szuka grubej opiekunki. Myślę że gruba opiekunka mogłaby zaradzić i pomóc Hansowi nie tylko matce, którą Hans nad wyraz kocha. Bo tak czule mówił o jej tuszy. Ze kruszynka:))

  • Grafomanka rok temu

    Skarpetki niech zakłada, wełniane. Rozgrzewają...

  • Sokrates rok temu

    Na pewno daje do myślenia i jest nastrój (bojowy). Czy o to chodzi, aby zanurzyć się w ten klimat i pomyśleć np. o wojnie, powstaniach, przełamywaniu trudności życia? Jeśli nie to wyprowadź mnie z błędu.

  • Grafomanka rok temu

    Można myśleć o czym się chce... interpretacje dowolne

  • Hanna rok temu

    Przecież wstawia te bzdury i ma polewkę, jednocześnie pole do hejtu. Niemożliwość zmiany .

  • Grafomanka rok temu

    Hanna, dużo zrozumiałaś... XD

  • Gloria rok temu

    Holokaust to ciężki temat

  • Grafomanka rok temu

    no raczej...

  • Marzena rok temu

    Co do tekstu to niewiele wnosi i niewle wynosi. :)) bunt zwycięstwo blask klęska otwarte oczy itd...
    Wszystko można znaleźć i przypiąć, pytanie po co i dlaczego? I to zakończenie moralizatorskie jakby. Istnieją stosy półofiarne? No chyba że ktoś się podpali i spłonie tylko ubranie albo wołowina l, niektórzy lubią jak jest widoczna krew, w sumie ja lubię tatara, to jakby półofiarne mięso bo zwierzak nie żyje a jem jego surowe elementy. Matko święta ktoś napisał Holokaust!!!???? Może przez te otwarte oczy? Ja pierniczę ale ludzie mają fazy :)

  • Grafomanka rok temu

    E tam, nie wczytujesz się, po łebkach lecisz, a to błąd...

  • Głębia niebotyczna!
    NO!

  • Grafomanka rok temu

    Uważaj, bo wpadniesz i nie wyleziesz... XD

  • Marzena rok temu

    Głębia głębia a wiesz ja kiedyś zrobiłam małą próbę na Nieszufladzie wstawiłam wiersz znanego poety jako własny i nikt nie poznał, no spodobał się jako mój:) gdybym nie wiedziała kto napisał kto wie jakie miałabym myśli? :) jaki miałabym dystans do wiersza który wybrzmiewa jak grafomański tekscik no bez obrazy ja tutaj nikogo nie znam, no może nie do końca:) ale do mnie na Messenger zawsze piszą jakieś zjeby albo nawiedzeni. :) czasem wolę What's app.

  • Grafomanka rok temu

    Marzena, blokuj od razu, po co czytać bzdury!

  • Marzena rok temu

    Grafomanka to tylko moje drobne przemyślenia:)) a ty zaraz jak w wierszu zaciskasz pięści. No to jak klęska czy zwycięstwo? Zdecyduj się bo mnie to zakrawa na pierwszy i ostatni dzwonek :))

  • Grafomanka rok temu

    Marzena, ale mnie nie chodziło o wiersz, tylko o tych zjebów, którzy piszą do ciebie... XD

  • Marzena rok temu

    Grafomanka zjebów oczywiście:) ostatnio piszą kobiety, zdziwiona jestem. Albo chcą modlitwy albo oszustwa na kasę albo dawna znajoma nagle przypomniała sobie o moim istnieniu. Ja mam szeroki dystans do kobiet. Jakoś w życiu zaznałam najwięcej... właśnie od kobiet. Ten wers - bo krzyk, bo śmiech - do mnie coś przemawia. Najgorsza była znajomość z żoną mojego dawnego klienta. Taka szczera i dobroduszna kobieta pielęgniarka a później wyszło szydło z worka jak wypluła się pod moim wierszem. Dwulicowość to najczęściej cecha kobiet, nie że zawsze. Moja młoda sąsiadka ponoć mnie lubi. Ale jej poprzedni facet miał na mnie ochotę i teraz nie wiem czy mnie lubi a faceta ma już nowego, nawet w porządku. Tylko że była awantura i rano ich drzwi wejściowe były rozwalone, bo niby że ja... Ale ja nie. Mam głupie przypadki w życiu:(

  • Marzena ,
    Napisałaś - "dwulicowość" to moja domena. nie odbieraj mnie tego przydomku.
    Coś trzeba mieć "swojego"
    NO!

  • Grafomanka rok temu

    Marzena, zaczynasz jak najmniejsza życiorysem jechać... może autobiografię wydaj, może być ciekawie xD

  • Marzena rok temu

    Grafomanka ty jak moja córka to samo powiedziała:)

  • Grafomanka rok temu

    Marzena, to już nie masz wyjścia. Potwierdzenie masz i pisz... nadmienię, że bardzo lubię biografie

  • TseCylia rok temu

    Bardzo wojująca z nas populacja :)
    Oddałaś emocje :)

  • Grafomanka rok temu

    Ano, wojować trzeba, o wszystko, nawet o słońce za oknem, to podstawa egzystencji... xD

  • TseCylia rok temu

    Grafomanka pod warunkiem, że się nie polegnie w boju xD

  • Grafomanka rok temu

    TseCylia, nie można polec, a jeśli, to choćby duchem walczyć jeszcze... xD

  • Grisza rok temu

    https://www.youtube.com/watch?v=fgHJ_wuI1MQ&list=RDfgHJ_wuI1MQ&start_radio=1

  • KuIfon rok temu

    Jesteś grafomanko? xD

  • Notopech rok temu

    Jedni potrafią się podnieść, widząc drugich w sobie – lecz z większym bagażem doświadczeń.

  • Grafomanka rok temu

    Dzięki, Notopech, za przeczytanie...

  • Notopech rok temu

    Grafomanka, nie wiem, czy dobrze trafiłem? Ale wydaje mi się, że chodzi o falę, dyscyplinę i kostruktywną krytykę.

  • Grafomanka rok temu

    Notopech, chodzi o to, że nie można się poddawać, nawet kiedy upadnie się. Ogólnie życie składa się z walki... o wszystko. Tak w skrócie...

  • Notopech rok temu

    Grafomanka, wiem o tym doskonale, ok.
    Treść podoba mi się.

  • Grafomanka rok temu

    Notopech, to fajnie. Cieszy mnie to...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania