Pierwszy listopad
W dziedzictwie pokoleń
to dzień
w którym
wśród płomyków drżeń
pamiętanych
wskrzeszamy
wspomnieniami
Miesiąc i tych
którym pod ołtarzami
tak na wieczność
rośnie apetyt,
że dla niej w pokłonie
krzyżują dłonie,
by nie tracili ducha,
widząc ilu z tych
co się przekręci,
trwa w bliskich pamięci.
A do tego starczy
w każde dziś i wczoraj,
dać się im tak pamiętać,
jakby jutro była porą
kolejnej pielgrzymki
na cmentarz.
Komentarze (3)
i byk w tytule (pierwszy listopad) :(
Liczni odeszli z wiarą, że ten listopad, to pierwszy z nieskończonej liczby kolejnych listopadów, kowboju. Jest o nich w tekście. Nie czytałeś?
pomyślałem, żeś piliery, z lenistwa, niechlujnie, przeczytał wprost - 1 listopad, choć stoi jak byk
- pierwszy listopad. A gdyby, co niewykluczone, stało - setny listopad, to zabyczłbyś - setnego listopada?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania