Dziękuję, Narratorze.
Trochę mi się końcówka nie podoba, muszę jeszcze pomyśleć...
Pasuje do Twojego życia... kurczę, jest nas trochę ze skrzywioną przeszłością. Smutne.
Lauro↔Ładnie napisane i tylko jedno "się'':)
Zdaniem mym, kiedyś "po drugich stronach ławek''
w "ogrodzie niekończących się tekstów" →ponownie zakwitną→ bicia serc :)↔Pozdrawiam:)
Ławki, z wyrytym serce, przypomniały mi słowa piosenki, bodajże czerwonych gitar, kto na ławce wyrżnął serce, i podpisał .... . Bardzo ładny liryk. Pięć.
Lauro, ja nie w tym sensie, żebyś uciekała. Bo to ze szkodą dla pięknego wiersza. To przyjemne skojarzenia. Zresztą tam chodziło o całkiem inną ławkę, taką szkolną z kałamarzem, dziurą na pióro, stalówki i bibułę, a nie o ławkę parkową.
Patriota, to nie przez Ciebie usunęłam końcówkę. Wcześniej już o tym myślałam. Nie może być takich skojarzeń, trafnie odczytałeś. Tylko nie wiedziałam, jak zmienić, ale wydaje mi się, że takie zakończenie może być.
Pozdrawiam.?
A podmiot liryczny stale wspomina i wspomina, i się rani, i rani, a przeciez Santor tak pięknie śpiewała:
Każda miłość jest pierwsza
Najgorętsza, najszczersza
Wszystkie dawne usuwa w cień
Każda miłość jest siłą
Która burzy, co było
Zanim nastał dzisiejszy dzień
Komentarze (16)
Piękny i niezwykle uczuciowy wiersz, pełen głębokich, nostalgicznych myśli. Pasuje do mojego życia. ☆☆☆☆☆
Dziękuję, Narratorze.
Trochę mi się końcówka nie podoba, muszę jeszcze pomyśleć...
Pasuje do Twojego życia... kurczę, jest nas trochę ze skrzywioną przeszłością. Smutne.
Lauro↔Ładnie napisane i tylko jedno "się'':)
Zdaniem mym, kiedyś "po drugich stronach ławek''
w "ogrodzie niekończących się tekstów" →ponownie zakwitną→ bicia serc :)↔Pozdrawiam:)
DD, " ogród niekończących się tekstów", tym to bym na maksa popsuła wiersz. Nie można tak.
Dzięki za komentarz.
Ławki, z wyrytym serce, przypomniały mi słowa piosenki, bodajże czerwonych gitar, kto na ławce wyrżnął serce, i podpisał .... . Bardzo ładny liryk. Pięć.
No właśnie też o tym pomyślałam i trzeba uciekać...?
Lauro, ja nie w tym sensie, żebyś uciekała. Bo to ze szkodą dla pięknego wiersza. To przyjemne skojarzenia. Zresztą tam chodziło o całkiem inną ławkę, taką szkolną z kałamarzem, dziurą na pióro, stalówki i bibułę, a nie o ławkę parkową.
https://pixabay.com/pl/photos/szko%c5%82a-szkolne-nauka-zeszyt-%c5%82awki-1311363/
Patriota, to nie przez Ciebie usunęłam końcówkę. Wcześniej już o tym myślałam. Nie może być takich skojarzeń, trafnie odczytałeś. Tylko nie wiedziałam, jak zmienić, ale wydaje mi się, że takie zakończenie może być.
Pozdrawiam.?
Uff, mimo wszystko czuję się winny, bo tak czy owak pośrednio się przyczyniłem.
Nie, przecież Ci piszę, że to był niewypał.
Wiersz nie powinien tak prosto się kojarzyć, no chyba że takie są założenia, ale to dotyczy konkretnych sytuacji i osób.
☕
Bardzo piękny wiersz! Pozdrawiam
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam.
Lauro, piękne słowa. 5!
Dziękuję, Nurio. ?
A podmiot liryczny stale wspomina i wspomina, i się rani, i rani, a przeciez Santor tak pięknie śpiewała:
Każda miłość jest pierwsza
Najgorętsza, najszczersza
Wszystkie dawne usuwa w cień
Każda miłość jest siłą
Która burzy, co było
Zanim nastał dzisiejszy dzień
https://www.youtube.com/watch?v=aP8nYdx_oZY
Piękna puenta, niebanalny wiersz ?
Szpilka, to wszystko przez to, że ten peel, to taki typ zawzięty i jak pokocha, to nigdy nie zapomina... chociaż by chciał pewnie.?
Dzięki za komentarz.
☕
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania