Pieśń dla Syrenki
Kiedy na niebie pojawia się
polarna zorza,
wtedy tajemnicza istota
wypływa z morza.
Mówili na nią mała Syrenka,
to właśnie o niej będzie piosenka.
Pływała po głębinach
mórz i oceanów,
nie bała się nawet
morskich huraganów.
Pływając po wodzie,
pośród morskich fal,
patrzyła tęskno wzrokiem
w horyzont, w siną dal.
Na swojego księcia Trytona
w marzeniach czekała,
ale wielkiej miłości
zawsze się bała.
Była romantyczna,
do tego bardzo nieśmiała,
o księciu swe piękne
pieśni śpiewała.
Często śpiewała je
do pełni księżyca,
jej piękny śpiew
zawsze wszystkich zachwycał.
Zachwycała wszystkich artystów,
jak i żeglarzy,
inspirowała wszystkich,
każdy o niej marzył.
Miała aksamitny,
delikatny głos,
lecz niezbyt łaskawy
okazywał się los.
Śpiewała przepięknie,
głosem anioła,
lecz książę jej nie słyszał,
nikt jej nie wołał.
W końcu po latach
los okazał się dla Niej łaskawy,
rozwiał wątpliwości
i wszystkie jej obawy.
Pojawił się Tryton, Bóg mórz,
oceanów i wszystkich wód.
Jej dusza go pokochała,
gorące serce stopiło zimny lód.
Od tej pory zawsze sobie
razem pływali,
byli odważni,
nikogo się nie bali.
Syrenka na zawsze
była bardzo szczęśliwa,
uwierzyła, że piękna
miłość jest możliwa.
Zaczęła wierzyć we
wszystkie swe marzenia,
w jej życiu już nie ma
smutku i cierpienia.
Wie, że razem z księciem
swe marzenia spełni,
piękna to była miłość,
niczym księżyc w pełni.
Na szczęście historia
tej miłości jest radosna,
po mroźnej zimie
zawsze przyjdzie wiosna.
A po wielkiej burzy
zawsze wyjdzie słońce,
które będzie piękne,
jasne i gorące.
Ich wielka miłość
trwała wieki całe,
spełniła swe marzenia,
wielkie, jak i małe.
Potem zostali
rodziną przepiękną,
czytając tę historię,
wszystkie serca miękną.
Nawet te kamienne,
najbardziej twarde,
poczują, że życie
jest dużo warte.
Jak się okazało, dla niej
najważniejsza była rodzina,
bo z pięknej Syrenki
była wyjątkowa dziewczyna.
Chciałbym kiedyś
taką historię przeżyć,
razem z Syrenką z największymi
problemami się zmierzyć.
Bo miłość zawsze
ciągnie do góry,
potrafi zburzyć
najtrwalsze mury.
Ja zawsze marzyłem
o takiej małej Syrence,
kochał bym ją nad życie,
oddał całe swoje serce...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania