pieta
Bóg dał i wziął
czy mogłaś to przewidzieć
gdy owoc rósł
by wybawić biczujących
raz jeszcze dźwigasz ten słodki ciężar
spod serca wypychasz
by wrócił do ojca
bo wypełniło się
zostałaś bez syna
matka z ranami po gwoździach na duszy
czy mogłaś wtedy przeczuwać
że powtarzać będą wasze kroki
rokrocznie witać i krzyżować
później nieść swój wstyd jak cień
gaszony światłem betlejemskiej gwiazdy
Komentarze (5)
Nie rozumiem tych ocen? Taką to przyjemność sprawia trollom, aby coś wartościowego, jak ten wiersz, deprecjonować?
dla mnie ok, choć to całkiem nie moja bajka
Bardzo dobry.
Super
Ode mnie piątka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania