Pustka
Przyszedł i wziął ją za rękę.
Przytulił, jak się tuli dziecko albo umęczoną sobą duszę. Na jeden oddech, jedno zamknięcie oczu.
Nie, to nie ona patrzyła jak zachodzi słońce. On to widział. Kolory, gra kolorów. Taniec na niebie. Gody dnia z nocą. Wirowanie.
Współczuł, bo jak nikt rozumiał czym jest zaćmienie, wieczny mrok. Tułaczka cieni. Dotyk zimna na rozpalonej skórze.
Tak często widział tatuaże, rozebrane ze słów głębokie rany. Tak głębokie jak przepaść, jak zamknięta pustka. Pustelnia w środku siebie. Szepty, które zdarły struny. Muzyka z tonącego Titanica.
Krzyż i czołganie byle dalej od bólu. Na chwilę. Na moment, w którym umrze zbrodnia. Później można śnić. Zapomnieć. Przekląć słabość i upaść niżej. Chwycić za kolana tego, który bliżej ziemi. Który też weźmie za rękę i zaprowadzi jak dziwkę pod pierwszą latarnię. Włączy muzykę i śmiech. Wepchnie w błoto i zdepcze butami. Wszystko przy sztucznym świetle i teatralnej widowni. Dopóki nie popłynie w żyłach magma, nie wypali piętna.
Przyszedł ponownie, znowu wziął za rękę. Nie miała czasu nawet spojrzeć w oczy. Tańczyła...
Komentarze (14)
Betti→Tekst – jako sam tekst – mnie się podoba. Może dlatego, że rozumiem po swojemu, lecz to zachowam dla siebie.
Pozdrawiam:)→5
Może to i lepiej, bo po mojemu mogłoby Ci się nie spodobać... na szczęście każdy widzi, co chce.
Pozdrawiam.
Poezja w prozie. Niezłe. 5
Dziękuję, Józefie.
Nawet ładne.
Dziękuję, Marku.
Widzę tu metaforyczny obraz dobrego Boga oferującego człowiekowi swą opiekę, jednak tenże człowiek odrzuca tę opiekę pociągnięty bezwartościowymi ziemskimi pokusami. Piękna alegoria dotycząca ludzkiego losu i złych ludzkich życiowych wyborów. Tekst bardzo dobrze pasuje do okresu listopadowej zadumy, gdy odwiedzamy groby bliskich, którzy są już w niebie. Krótko, ale bardzo dobrze napisane.
Dziękuję. Krzysztoff.
Geniusz.
Dziękuję.
Nobel za 2020
Dziękuję, Gregor. Miło, że doceniasz.
Tytuł adekwatny do treści, która mówi o... właśnie o niczym. Pisanie dla pisania.
Zaraz zapytasz o moje teksty, ale nie martw się, będą, będziesz miała w co zęby wbić.
Mylisz się, to jest o czymś... niemniej dziękuję za wizytę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania