piętro siódme
jąkam się czasem
nie wychodzę po chleb jednorazowy
zamykam okno
otwieram drzwi
wychodzę po chleb powszedni
milczę do Ciebie
w ramionach mnie trzymasz
do krzyża przybitych
jąkam się czasem
i z niego żartuję
tak jak mi każesz
uśmiechy wokół zapalam
żeby zgasnąć uśmiechem
tak jak mi każesz
Komentarze (3)
Bardzo dobry wiersz☺️
Oczywiście, że super.
Shira najlepsze pisze wiersze.
5.
NO!
Zagadkowy, pełen tajemnicy wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania