piętro siódme

jąkam się czasem

 

nie wychodzę po chleb jednorazowy

zamykam okno

 

otwieram drzwi

wychodzę po chleb powszedni

 

milczę do Ciebie

w ramionach mnie trzymasz

do krzyża przybitych

 

jąkam się czasem

i z niego żartuję

 

tak jak mi każesz

 

uśmiechy wokół zapalam

żeby zgasnąć uśmiechem

 

tak jak mi każesz

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Bernadetta12345 godzinę temu

    Bardzo dobry wiersz☺️

  • Starszy Woźny

    Oczywiście, że super.
    Shira najlepsze pisze wiersze.
    5.
    NO!

  • Sokrates

    Zagadkowy, pełen tajemnicy wiersz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania