Pijana refleksja
W każdej pokrętnej zawiłości zdarzeń
Rodzi się siła w smutku czy cierpieniu
Bezsens i szmira
Trwanie nie zna marzeń
To czas przeczy twemu współistnieniu
Depresja to haracz za zdradę i lęki
Żal to wypłata za drogę skończoną
Za marność
Niezdarność
Butelkę od ręki
Za życie bez celu, miłość odroczoną
Mitem przy butelce trzymasz to przy życiu
Lekarzem nadzieja
Martwa matka wspomnień
Wnikasz w otchłań piekła w swym skażonym byciu
Wkrótce znajdziesz siłę nie spokój w ukryciu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania