*** (pijany swą własną młodością, strącam nektar z przebrzmiałych kwiatów...)
„Jedynie ostatnia miłość kobiety może nasycić pierwszą miłość mężczyzny”
Balzac
pijany swą własną młodością, strącam nektar z przebrzmiałych kwiatów
jestem drogą i źródłem, powrotem na jawę, jestem życiem i impertynentem
miesiącem miodowym, kwiatami polnymi, miłością prawdziwą i butną
rzuć łoże małżeńskie, poezję znad światów, ja będę tu czekał (och będę!)
nie myśl że zdołasz przeczekać, dopić się dna po jednym kieliszku
przedrzeć się z palącym gardłem, przez rozpacz tak słodką jak gorzką
choć powiem nie stroniąc sobie egzaltacji, patosu chłopięcego wieku
że móc dla ciebie serce wyjałowić - tak, byłaby dla mnie to rozkosz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania