Pio

Chłopak z biednej rodziny, anioły do niego latały. On wierzył, że wszystkim dzieciom ten przywilej był dany.

 

Bawił się z nimi niewinny, choć szatan był tam w pobliżu. Demon dostrzegł już wtedy świętość w jego obliczu.

 

Jako młodzieniec świadomy włożył na siebie habit. Niebo pulsuje radością, gdy człowiek pozwala się zbawić.

 

A on Mu się oddał cały po Jego cierpienie na krzyżu i nic go powstrzymać nie mogło, nie zhańbił go żaden wyrzut.

 

Nosił rany Chrystusa cierpliwiej nawet od Hioba. Jego język był prosty — to miłość, to była jej mowa.

 

Rozgrzeszał, nawracał, uzdrawiał, hardość miękła mu w dłoniach. I we mnie, choć go już nie ma, wszystkie demony pokonał.

 

San Giovanni Rotondo — przystań grzesznych i winnych. Stąd wciąż wskaże im drogę mój Ojciec Pio z Pietrelciny.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Barmaria 5 godz. temu

    Piękne

  • Marabut 3 godz. temu

    🌹🌹🌹

  • andrew24 4 godz. temu

    Pięknie

  • piliery 4 godz. temu

    zhańbił

  • Marabut 3 godz. temu

    🌹

  • realista 3 godz. temu

    Marabut. Pozdrawiam serdecznie. Za temat masz 5+.Ojciec Pio przyjął na poważnie Słowa Ewangelii;
    . Bądźcie wy zatem doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 48)
    Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.(2 Kor 12 )

  • Marabut 3 godz. temu

    🌹🌹🌹

  • najmniejsza godzinę temu

    Pięknie .
    To prawda że ..O Pio radził swoim podopiecznym wysyłać Anioły lub sam je wysyłał do tych z którymi nie mógł się porozumieć
    Ja sama za jego przykładem tak zrobiłam i to działa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania