Pióra
Pióra płoną kolorami.
W oczy obcych kują.
Pióra płoną kolorami.
Szare sylwetki wyginają się,
stają, wykrzykują.
Ich palce wskazują
nie na niebo ale na moje pióra.
Płoną kolorami, drażnią.
Płoną ich oczy od barw im obcych.
Jestem ich wrogiem.
Jestem ich pokusą.
Jestem.
Płoną pióra, plączą się moje nogi.
Padłem na kolana.
Skłonił mnie do tego stwórca?
"Mogę wstać, czy będzie mnie Pan bił?"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania