Pirat
Płynę statkiem,
monitorowany przez straż przybrzeżną.
Statki powietrzne — wysoko
jak mewy.
Armaty słów.
Wystrzelona cisza.
Nie dokuję.
Trafiam poza radary.
Płynę statkiem,
monitorowany przez straż przybrzeżną.
Statki powietrzne — wysoko
jak mewy.
Armaty słów.
Wystrzelona cisza.
Nie dokuję.
Trafiam poza radary.
Komentarze (5)
Czyli ile już wypłynęło alkoholu do portu, chyba wpłynęło:)
O jedną beczkę za mało...;)
Jestem piratem
Odgryzłem sobie nogę
By nie pójść po nią
Do żabki
Albo jestem piratem z drewnianą nogą nie boję się żeglugì...
Ahoj.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania