Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Pisane bez trzymanki
Kurwo, w dupę myta, co się majaczysz w oczach, gdy słońca spieczony sutek, ląduje na czole prawiczka.
Wąchasz te wiersze, jak pies dupę, a ze wszystkich myśli, które cedzisz przez zęby, ciężko zebrać nawet drobne dla żulistego bytu, który buszuje w śmietnikach.
Jesteś potulnym koczkodanem, dla którego możliwość, by przelizać banana, staje się aktem mistyzacji własnego, urojonego bytu w ramach fizycznego doświadczenia ciągłości.
A jedyne, co możesz, to rozciągać się w czasie, jak przeżuta przez dziwkę guma, która smakuje papierosami i kutasem.
Zresztą, możesz sobie wsadzić w analny przedsionek spełnienia wszelkie światpoglądowe utargi. Bo nie było jeszcze takiego zysku z myślenia, który nie przyniósłby realnej korzyści, a jedyne, co możesz, to korzystać z wyuczonych struktur reagowania na własny debilizm.
A zresztą, co mi tam, nie miałem nawet nic pisać. Po prostu poszedłem się myć. A woda zmieszana z potem i pianą była tak blisko poezji.
Komentarze (2)
Plaskacz w poezję. Najs, kurwa 😏
JagVetinte heh, dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania