Pisanie

Nie zabrałam się do pisania pierwszy raz. Ale tym razem byłam wkurzona, ponieważ mogłam się zabrać do pisania wiele razy wcześniej. Właśnie tego chciałam, pisać, przekazać moje uczucia, to co przeżyłam, by ktoś mógł to przeczytać i uwierzyć, że i dla niego jest nadzieja, że może dotarł do dna i nie wierzy w lepsze jutro, nie jest w stanie już siebie przekonywać, że jest najmniejsza szansa, że jego sytuacja się też zmieni.

 

Są sytuacje praktycznie bez wyjścia – nieuleczalna choroba, czy to rak czy…. Śmierć bliskiej osoby – już nigdy jej nie zobaczymy – ale tu nie chodzi o to, że nam, czy, że Tobie przydarzyła się ta sytuacja, chodzi o to na czym polega życie i że dopóki żyjesz możesz mieć wpływ na to, by wszystko niebawem wyglądało zupełnie inaczej.

 

Ludzie myślą, że wiedzą lepiej od Ciebie co jest dla Ciebie dobre. Rodzice wybierają Ci szkołę, koleżanki doradzają z jakim chłopakiem przeżyć ten pierwszy raz, a od jakich chłopców trzymać się z daleka, nauczyciele często decydują, że się nie nadajesz, oceniając Cię poniżej poziomu, dzięki któremu dostałabyś się do wymarzone szkoły. Potem szef, kierownik czy przełożony nie daje Ci premii lub nie pozwala na Twój awans czy promocje na wyższe stanowisko, nie dopuszcza do objęcia bardziej odpowiedzialnych zadań, a w końcu wyrzuca z pracy z powodu redukcji czy cięcia kosztów.

 

Żona wymusza na mężu elegancki krawat, by nie musiała się za niego wstydzić na rodzinnym spotkaniu, a mąż mówi jej, że powinna schudnąć, bo to lepiej dla jej zdrowia, i to pewnie przez to nie może zajść w ciąże.

 

Dlaczego godzimy się na to, że inni za nas decydują? Dlaczego pozwalamy im mieć wpływ na to jak wygląda nasze życie?

Oczywiście możesz mieć słabą wolę, lub nie wiedzieć co jest dla Ciebie dobre i poddawać się temu co mówią inni, lub jesteś słaby i wolisz się po cichu godzić na to, by mieli nad Tobą kontrolę, i myślisz, że dzięki temu będziesz zasługiwać na ich miłość, na ich zainteresowanie, na to, żeby być zaakceptowanym.

 

To nie jest miłość, ani akceptacja. Tolerancja na toksyczne zachowania również jest całkowicie przereklamowana. Nie powiem Ci jak żyć, ale opisując moje doświadczenia pokaż Ci jak można unikać poodejmowania złych decyzji oraz co jest z perspektywy czasu złym wyborem. Mówią, że dobrze jest uczyć się na błędach, a najlepiej na cudzych.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Bajkopisarz rok temu
    Wypracowanie szkolne na zadany temat. Nic więcej.
  • Ocmel rok temu
    To może nie jest tekst, który pamięta się całe życie, ale - a to już coś - skłania do pewnej refleksji. I mnie akurat interesuje, co jeszcze masz do napisania :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania