Pisklę kosa
Napisała: Patrząc, z okna na powyginaną przez wiatr sosnę na wzgórzu, wyraźnie czułam jej smutek.
Skomentowano: Teraz o sośnie? Teraz takie rzeczy wypisywać. Czy wiesz, że na świecie trwa wojna?
Odpisała: Przepraszam, ale ten smutek sosny jest tak głęboki.
Odpowiadają: Cholera! Jak możesz? Ludzie giną tam i tam a ona o sośnie!
Napisała: Nakarmiłam pisklę kosa, które znalazłam pod sosną. Ledwo przeżyło, ten upadek z gniazda.
Odpowiadają: Co to za kos? Pewnie postradałaś zmysły, prawda? Nie wiesz, że wybory się zbliżają.
Czy obchodzi nas pisklę kosa?
Komentarze (3)
Ptacy to przyjaciele ludzkości, a sosny ich są domami.
I to jest słuszna koncepcja.
Debatujecie, martwicie się o rzeczy, na które nie macie wpływu, a "kosy" niezauważane umierają w samotnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania