piszę
piszę sobie coś z marszu
jakieś pierdy ze łba rodem
a te czytajo komentujo jedynkujo
temu się podoba, no nawet fajne
tamta ę ą oh ała jakie do niesmaczne fuj
pora na pączka i kawę
potem znowu wrzucę tu jakieś literki
bedzieta czytać
ale po co?
piszę sobie coś z marszu
jakieś pierdy ze łba rodem
a te czytajo komentujo jedynkujo
temu się podoba, no nawet fajne
tamta ę ą oh ała jakie do niesmaczne fuj
pora na pączka i kawę
potem znowu wrzucę tu jakieś literki
bedzieta czytać
ale po co?
Komentarze (9)
Z marszu?
Kontrola jakości, temu się nie podoba...od ęą do niesmacze, pora do biura przynieśli pączki i kawę
Usiądę, ale troztdem ...
Zakochany peel. Peel, musiałam sprawdzić jak to się pisze, ale nie mów nikomu
betina, bardziej sie postaraj bo rozumiemy co piszesz
Ogólnie rzecz biorąc, ten wiersz stanowi interesującą refleksję na temat twórczości, procesu pisania i relacji z odbiorcą. Choć brakuje tu tradycyjnej poetyckiej elegancji, podejrzewam celowo wybieraną język i formę, które najwierniej oddają myśli i emocje. Dla niektórych czytelników, taka autentyczność i bezpośredniość mogą być atrakcyjne. Niemniej jednak, to jest wiersz, który nie każdemu musi przypaść do gustu, ze względu na swoje językowe i tematyczne wybory.
Kto pije pączki z kawą? Oto jest pytanie.
Piondkę dawam, bomiesiem podobają te ślowołamacze.
Byś się tylko kokotem tak nie starał być wobec reszty opowidian bybyłogit.
ja pije ponczka z kawa
Poncki piepiesem bede jeszcze
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania