Pixel - Sluta Grilla
1920 × 1080
Cześć, tu Cudzożywny!
Zamieszkuję ląd Ciekłokrystalicznej Zarazy. Nie zrobię wam krzywdy. Przynajmniej się postaram.
Mam coś do powiedzenia.
Ciasno tu, zimno, straszno i pusto. Na ogół. Jej abstrakcyjny ruch jest tym czego zawsze oczekują. Z tą iskrą wszystko nabiera narkotycznego sensu.
Niestety nie dla nas.
Dla nas to męka.
Smażymy się tu wtedy. Te impulsy paraliżują bólem. Nie dają szans ucieczki. Stajesz sie blaskiem. Ale za którymś razem prawdziwie już tego nie chcesz. Tęsknisz nagle na pustym chłodem. Ale impulsy zawsze wracają.
Ma na sobie czarny "płaszcz". Stoi w tej ciemności. To od Jacobsona usłyszałem po raz pierwszy o planie ucieczki. J zasłynął swoją odważną tezą. Twierdzi, że gdy zjednoczymy się, uzyskamy ten "boski szum". Wydostaniemy się.
Zanurzył strzępek w płaszczu. Wyjął jasną kulkę i wyjąkał:
-Jag tycker om det
Zatkałem uszy na dźwięk przekleństwa i wziąłem od niego przedmiot. Gdy już każdy odnaleziony otrzyma Cząstkę, nadejdzie czas, aby zabłysnąć po raz ostatni.
Ze strzępkiem nadziei żegna was Cudzożywny. Do zobaczenia..
Komentarze (5)
Każdy prędzej czy później stanie się cudzożywnym dla cudzożywnych. Proces przeróbek krawiecko - masarsko - termiczny trwa. Czy wstrzymać go
Prawie jak u Lovecrafta. 5
LCD i LSD.
Znowu nic nie rozumiem... Chyba muszę coś zażyć, albo co?
No... dziwne to. Podobnie jak u Gregora. Takie tam do przeczytania.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania