Plaga myszy
Zjedliśmy jesienną szczawiówkę.
Nie mam ochoty na czytanie czegoś
z wielokrotnie nadtrawioną treścią.
Ciepło. W domu odtwarza się porywisty wiatr,
odpiłowany od drzew z zabetonowanego deptaka.
Między fugami a podłogą operuje słońce
pod znieczuleniem ogólnym.
Następne części: Plaga myszy
Komentarze (8)
Zjedliśmy jesienną szczawiówkę,
popijając pysznym kompotem z mirabelek.
Tak mi się skojarzyło.
5!
I chrustem zagryźliśmy hihihi
Grzegory "– Zobowiązujemy się, że do 2030 roku wyeliminujemy węgiel z ogrzewania domów, do 2035 roku z ogrzewania systemowego, a do 2040 roku z całego sektora energetycznego – powiedział Schetyna, w przemówieniu podczas forum programowego KO. – Musimy oczyścić Polskę – dodał."
Plan Platformy PiS wciela w życie.
Prędzej tego durnia górnicy wyeliminują z systemu.
Abbie Faria, musi, nie robi tego dobrowolnie.
Grain Mnie śmieszy jedna rzecz. Przez wiele lat Platforma krzyczała, że PiS za wolno odchodzi od węgla. Potem Pan Tusk pojechał na granicę z Białorusią i się pytał - co robi ruski węgiel w Polsce. A teraz krzyk opozycji - Nie mamy węgla !
Nie mamy, bo Polska ma mieć czyste powietrze. A że będzie zimno, mirabelki, chrust i szczaw pomogą się ogrzać.
Druga sprawa, że rząd miliardy za uprawnienia z emisji powinien inwestować w infrastrukturę zielonej energii, a nie wiem gdzie te miliardy idą... pewnie się nie dowiemy.
https://energia.rp.pl/co2/art36842571-polska-znow-przejadla-miliardy-na-energetyke-z-uprawnien-do-emisji-co2
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania