Plandanka

ponieszporna wieś zawsze parzyła się

jak wilgotne ziarno pod plandeką

można było i pić póki żółci

że z żołnierzem awansowanym na pagonach

wyjedzie kolejna dziewczyna nie dla miejscowego

która oddawała się z nadzieją na szczęście

że nie trafi do demobilu z kimś po kursie traktorzysty

 

jej stary przez swoje baby miał taki łeb

że tylko na tykę i grudy w polu rozbijać

najgorzej z było z nią

dzieckiem wiecznym jak pióro

każdy mógł dopakować tłumok

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • IgaIga 13.02.2022
    Dobry.
  • Grain 13.02.2022
    niestety prawdziwe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania